Zabrania się wykorzystania treści strony do celów eksploracji tekstu i danych (TDM), w tym eksploracji w celu szkolenia technologii AI i innych systemów uczenia maszynowego. It is forbidden to use the content of the site for text and data mining (TDM), including mining for training AI technologies and other machine learning systems.
ODBIERZ TWÓJ BONUS :: »

Ekonomia dla bystrzaków. Wydanie II

“Ekono­mia dla bystrza­ków” to książka nie tylko dla stu­den­tów ekonomii czy osób, które na co dzień mają do czynienia z zagad­nieni­ami związanymi z ekonomią np. w pracy. To propozy­cja także dla tych, którzy chcą pogłębić swoją wiedzę w tej tem­atyce, dowiedzieć się czegoś o makroekonomii, zrozu­mieć wpływ podatków na gospo­darkę, han­del między­nar­o­dowy i poli­tykę hand­lową. Dzięki tej książce można poz­nać porady ekspertów związanie z wchodze­niem gospo­darki w pro­ces recesji, oraz dowiedzieć się czegoś więcej na temat mon­i­torowa­nia zachować kon­sumen­tów i przed­siębiorstw. W “Ekonomii dla bystrza­ków” zawarta jest pod­sta­wowa wiedza eko­nom­iczna, wpływ stanu gospo­darki na codzi­enne życie, wiedza na temat poli­tyki pieniężnej i fiskalnej. Porus­zone są zagad­nienia doty­czące popytu oraz podaży, maksy­mal­iza­cji zysków, kapitalizmu.

“Ekono­mia dla bystrza­ków” napisana została przez dwóch autorów. Jeden z nich, Peter Anto­nioni pra­cował w fir­mach dzi­ała­ją­cych w sek­torze pry­wat­nym oraz orga­ni­za­c­jach, jako ekon­o­mista. Został wykład­owcą na zarządza­nia na Uni­ver­sity Col­lege w Lon­dynie. Sean Masaki Flynn, drugi z autorów, stu­diował na Uni­w­er­syte­cie Kali­forni­jskim w Berke­ley, obronił dok­torat. Stu­diował pod kierunk­iem noblistów w dziedzinie ekonomii. Jest członkiem m.in: Amer­i­can Finance Asso­ci­a­tion i Amer­i­can Eco­nomic Association.

Książka napisana jest w sposób prze­jrzysty. Sposób przekazu infor­ma­cji sprawia, że książką może zain­tere­sować się nie tylko osoba, która posi­ada już pewną wiedzą w dziedzinie ekonomii, ale także taka, która do tej pory nie miała sty­czności z zagad­nieni­ami z tej tem­atyki. Infor­ma­cje przekazy­wane są za pomocą licznych wykresów i tabel, wiado­mości opa­tr­zone są obra­zowo opisanymi his­to­ri­ami i przykładami. Najważniejsze wiado­mości są wytłuszc­zone, wyraźnie zaz­nac­zone. Każdy rozdział, na początku zaw­iera spis zagad­nień. “Ekono­mia dla bystrza­ków” napisana jest w formie podręcznika, nie wymaga czy­ta­nia strona po stronie. Dzięki dokład­nemu spisowi treści łatwo możemy odnaleźć intere­su­jące nas infor­ma­cje i pod­sumowa­nia, które pomogą nam w zapamię­ta­niu najważniejszych pojęć i zagad­nień. Pole­cam tę książkę ekon­o­mis­tom, stu­den­tom i każdemu, kto cho­ciaż trochę chci­ałby zapoz­nać się z zagad­nieni­ami z dziedziny ekonomii
CzytamySobie.pl Anna Szuba

Lean dla bystrzaków. Wydanie II

Lean jest nowoczesną metodą, dzięki której firma będzie mogła intensywnie działać na rynku, rozwijać się i osiągać zyski.

Firmy lean wymagają mniejszego wysiłku pracowników, mniejszej ilości materiału do wytworzenia produktów i usług, mniejszej ilości czasu do ich opracowania oraz mniej energii i przestrzeni do ich wyprodukowania. Przedsiębiorstwa lean potrafią lepiej odpowiadać na zapotrzebowanie klientów, a ponadto osiągają lepszą jakość produktów i usług w możliwie najbardziej wydajny i ekonomiczny sposób. Ten praktyczny przewodnik jest pełen najnowszych, nowoczesnych narzędzi, rad i informacji. Pokaże, jak zastosować sprawdzoną filozofię i techniki lean, aby wyeliminować straty i zmaksymalizować skuteczność zasobów Czytelnika. Podkreślając zasady lean i naciskając na transformację kulturową, autorzy dają Czytelnikowi możliwość stworzenia trwałej kultury stałego doskonalenia się.
Personel Plus 01/2015

Rozmowa kwalifikacyjna dla bystrzaków. Wydanie III

Oryginalny tytuł „Rozmowy kwalifikacyjnej dla bystrzaków” brzmi „Job Interviews for Dummies, 3rd Edition”. Jest więc to kolejna pozycja z serii „for Dummies”, o znaczeniu i rozbieżności z polskim tłumaczeniem w tytule, tego słowa, już pisałam (dummy – głupek).

W pozycji tej można znaleźć ciekawe porównanie do teatru, spektaklu. Nie jest do niego jednak przyrównane samo życie a jego pewna cześć, mały wycinek a mianowicie rozmowy kwalifikacyjne. One chcąc nie chcąc stały się pewnym elementem naszego życia, szczególnie jeśli jesteśmy osobami poszukującymi pracę i mamy to szczęście, że przeszliśmy etap związany z analizowaniem naszego CV.

„Rozmowa kwalifikacyjna jest jak teatr” taki cytat znajduje się na stronicach tej książki dla „bystrzaków”. Do tej tezy nawiązuje również ilustracja znajdująca się na okładce.

Co znaleźć więc można w tej książce? A chociażby różnorakie wskazówki czego można się spodziewać podczas tejże ważnej rozmowy. Jak również na przykład znaleźć można informacje o używaniu nowoczesnych technologii podczas wyboru „właściwych kandydatów” na dane stanowisko. Może nie wszystkie zawarte tu informacje będą przydatne do każdej rozmowy, ale znajdują się tu również pewne uniwersalne wiadomości, chociażby że często wybierani są Ci kandydaci, których osoba rekrutująca bardziej polubi, choć mogą mieć trochę niższe kwalifikacje od jakiegoś innego kandydata, ale który tej osobie „nie przypadł do gustu”.

We Wstępie tej niezbyt cienkiej publikacji, mającej około 290 stron, znajduje się między innymi opis z jakich części składa się książka oraz dla kogo jest przeznaczona. Na stronicach pozycji znaleźć można liczne odniesienia co i w jakim rozdziale można odnaleźć, przeczytać. Gdzie szerzej poruszono jakieś wskazane kwestie.

W samej Części I „A zwycięzca to… Ty!” zawarte są swoiste informacje w pigułce. Nakreślona została tu tematyka, która szerzej została opisana na stronicach dalszej części publikacji. W razie więc, gdy przed rozmową kwalifikacyjną zostało mało czasu a dopiero książka trafiła w ręce czytelnika można posiłkować się informacjami z tejże części oraz zerknąć na wskazane rozszerzenie tematu w danych rozdziałach. W zależności co nam najbardziej jest potrzebne.

Może nie wszystkie zawarte tu informacje przydadzą się odbiorcy. Jednak część z nich może przydać się podczas przygotowania się do aktu rozmowy kwalifikacyjnej. Znajduje się tu wiele różnych informacji. I choć część danych bardziej przystaje do sytuacji w Stanach Zjednoczonych to mogą one również w bliższej czy trochę dalszej przyszłości przydać się również u nas. Do tego część danych po prostu jest uniwersalnych.

Powodzenia,
swiatairi.blogspot.com Airi

Niemiecki dla bystrzaków

Oryginalny tytuł pozycji „Niemiecki dla bystrzaków” brzmi „German for Dummies” i tłumacząc to na język polski nie wychodzą bystrzaki tylko, jak chociażby podpowiada internetowy słownik angielsko – polski, „dummy” oznacza „głupek”. No ale „bystrzak” zdecydowanie lepiej brzmi.

Sama czcionka nie jest za duża, ale wystarczająco wielka by była czytelna. Niestety można znaleźć różnorakie, nazwijmy to, błędy w druku. Mamy chociażby do czynienia z ‘rodzajem męskim oraz męskim’. Myślę, że nie są one jednak tak „straszne” by osoba stawiająca swe pierwsze kroki w poznawaniu języka niemieckiego ich nie wychwyciła. Ktoś kto już jakiś tam kontakt z językiem już miał z pewności te drobne niuansiki spostrzeże. W końcu głównie dotyczą one tej części napisanej po polsku. Jeśli odbiorca byłby bardzo „czepliwy” co jakiś czas miałby niestety jakiś powód do wytykania różnych błędów, chociażby wspomniany wcześniej przykład. Taka osoba mogłaby się również przyczepić do sposobu zapisu jak się wymawia dane słowa. Gdyby ktoś nie chciał się za to czepiać uznałby, że dobrze, że w ogóle taki zapis jest. W końcu trudno zapisać w przystępny sposób, za pomocą jednej litery, wymowę tak zwanych „umlautów”.

Takie a nie inne rozmieszczenie klucza odpowiedzi do Gierek językowych może kusić by do niego zerkać. Ale bardzo dobrze, że „Klucz” w ogóle się tu znajduje i nie tylko można poznać teoretycznie język, ale również można troszeczkę poćwiczyć.

Ze Wstępu można dowiedzieć się dla kogo ta książka jest przeznaczona. Wskazane są tu między innymi takie osoby jak te, które nigdy nie miały możliwości nauki języka niemieckiego bądź gdy wszystko zdążyło już wylecieć z głowy danego czytelnika. We Wstępie znaleźć można również wiadomość w jaki sposób została podzielona książka, z jakich części się składa. A jest to pięć następujących części:

  • Na dobry początek;

  • Niemiecki w akcji;

  • Niemiecki w podróży;

  • Dekalogi;

  • Dodatki.


We Wstępie odnaleźć można również legendę. Opis użytych Ikon, co dana ikona tu oznacza. A są to takie znaki jak: Wskazówka, Zapamiętaj, Tajniki Gramatyki, Kulturalia. Do tego do książki dołączona jest płyta CD i oddzielna ikona towarzyszy dialogom, które zostały w tej pozycji oznaczone jako Pogawędka.

Dołączenie do publikacji CD jest bardzo dobrym pomysłem i bardzo przydatnym.

Nie jest to może idealna pozycja, ma swoje minusy a właściwie uszczerbki. Jednak „Niemiecki dla bystrzaków” może być pomocnym punktem wyjściowym do nauki języka niemieckiego. Czymś co pomoże nam zapoznać się z podstawowymi informacjami, słówkami. Może pomóc w przyswojeniu podstaw.

Pozdrawiam i powodzenia
swiatairi.blogspot.com Airi

Niemiecki dla bystrzaków

Oryginalny tytuł pozycji „Niemiecki dla bystrzaków” brzmi „German for Dummies” i tłumacząc to na język polski nie wychodzą bystrzaki tylko, jak chociażby podpowiada internetowy słownik angielsko – polski, „dummy” oznacza „głupek”. No ale „bystrzak” zdecydowanie lepiej brzmi.

Sama czcionka nie jest za duża, ale wystarczająco wielka by była czytelna. Niestety można znaleźć różnorakie, nazwijmy to, błędy w druku. Mamy chociażby do czynienia z ‘rodzajem męskim oraz męskim’. Myślę, że nie są one jednak tak „straszne” by osoba stawiająca swe pierwsze kroki w poznawaniu języka niemieckiego ich nie wychwyciła. Ktoś kto już jakiś tam kontakt z językiem już miał z pewności te drobne niuansiki spostrzeże. W końcu głównie dotyczą one tej części napisanej po polsku. Jeśli odbiorca byłby bardzo „czepliwy” co jakiś czas miałby niestety jakiś powód do wytykania różnych błędów, chociażby wspomniany wcześniej przykład. Taka osoba mogłaby się również przyczepić do sposobu zapisu jak się wymawia dane słowa. Gdyby ktoś nie chciał się za to czepiać uznałby, że dobrze, że w ogóle taki zapis jest. W końcu trudno zapisać w przystępny sposób, za pomocą jednej litery, wymowę tak zwanych „umlautów”.

Takie a nie inne rozmieszczenie klucza odpowiedzi do Gierek językowych może kusić by do niego zerkać. Ale bardzo dobrze, że „Klucz” w ogóle się tu znajduje i nie tylko można poznać teoretycznie język, ale również można troszeczkę poćwiczyć.

Ze Wstępu można dowiedzieć się dla kogo ta książka jest przeznaczona. Wskazane są tu między innymi takie osoby jak te, które nigdy nie miały możliwości nauki języka niemieckiego bądź gdy wszystko zdążyło już wylecieć z głowy danego czytelnika. We Wstępie znaleźć można również wiadomość w jaki sposób została podzielona książka, z jakich części się składa. A jest to pięć następujących części:

  • Na dobry początek;

  • Niemiecki w akcji;

  • Niemiecki w podróży;

  • Dekalogi;

  • Dodatki.


We Wstępie odnaleźć można również legendę. Opis użytych Ikon, co dana ikona tu oznacza. A są to takie znaki jak: Wskazówka, Zapamiętaj, Tajniki Gramatyki, Kulturalia. Do tego do książki dołączona jest płyta CD i oddzielna ikona towarzyszy dialogom, które zostały w tej pozycji oznaczone jako Pogawędka.

Dołączenie do publikacji CD jest bardzo dobrym pomysłem i bardzo przydatnym.

Nie jest to może idealna pozycja, ma swoje minusy a właściwie uszczerbki. Jednak „Niemiecki dla bystrzaków” może być pomocnym punktem wyjściowym do nauki języka niemieckiego. Czymś co pomoże nam zapoznać się z podstawowymi informacjami, słówkami. Może pomóc w przyswojeniu podstaw.

Pozdrawiam i powodzenia
swiatairi.blogspot.com Airi

Analiza techniczna dla bystrzaków

jedyny w tym zestawie podręcznik analizy technicznej w znanej serii „For Dummies”. Co ważne – nie mamy tu tylko różnych wskaźników i formacji, ale również psychologiczny opis sytuacji rynkowych, które prowadzą do takiego a nie innego stadnego działania inwestorów – to ono sprawia, że analiza techniczna, mimo że jest bardziej sztuką niż nauką, tak często się sprawdza. Nie zastąpiłbym nim „Biblii” Jamesa Murphy’ego, ale ona kosztuje w papierze ponad 150 złotych….
Web Audit - Robert Drózd ROBERT DRÓZD, www.swiatczytnikow.pl (2014-07-04)