Recenzje
Lean dla bystrzaków. Wydanie II
Książka bardzo skrupulatnie przedstawia metodę Lean i działanie przedsiębiorstw na niej opartych. Jest skierowana przede wszystkim dla osób sympatyzujących z marketingiem, które chcą poszerzyć swoją wiedzę w tej dziedzinie.
Nie ukrywam, że autorzy książki momentami piszą w sposób tak łopatologiczny, że aż jest to denerwujące. Jednakże, nie można tego uznać za wadę, ponieważ książki z tej serii mają stanowić powszechnie zrozumiałe podręczniki. Niewątpliwie, ta publikacja realizuje postawione przed nią zadanie.
Przeszkadza mi jednak niewyjustowany tekst, który jest charakterystyczny dla serii "Dla bystrzaków", niezależnie od tego, czy książki czytamy w polskim tłumaczeniu, czy w oryginale. Niewyjustowany tekst, kojarzy mi się z "bylejactwem", dlatego książkę czytało mi się dosyć nieprzyjemnie, choć treści w niej zawarte uważam za wartościowe. Nie ulega jednak wątpliwości, że estetyka tekstu wpływa na nasz odbiór treści w nim zawartych.
Samą metodę Lean uważam za interesującą. Niewątpliwie koresponduje ona z moim zamiłowaniem do prostoty i pozytywnie rozumianego minimalizmu. Drogie Czytelniku, jeżeli nie wiesz czym jest metoda Lean i chciałbyś się z nią zapoznać, zachęcam Cię do przeczytania tej książki. Mimo niewyjustowanego tekstu, czasami drażniącej formy, uważam, że warto ją przeczytać.
Nie ukrywam, że autorzy książki momentami piszą w sposób tak łopatologiczny, że aż jest to denerwujące. Jednakże, nie można tego uznać za wadę, ponieważ książki z tej serii mają stanowić powszechnie zrozumiałe podręczniki. Niewątpliwie, ta publikacja realizuje postawione przed nią zadanie.
Przeszkadza mi jednak niewyjustowany tekst, który jest charakterystyczny dla serii "Dla bystrzaków", niezależnie od tego, czy książki czytamy w polskim tłumaczeniu, czy w oryginale. Niewyjustowany tekst, kojarzy mi się z "bylejactwem", dlatego książkę czytało mi się dosyć nieprzyjemnie, choć treści w niej zawarte uważam za wartościowe. Nie ulega jednak wątpliwości, że estetyka tekstu wpływa na nasz odbiór treści w nim zawartych.
Samą metodę Lean uważam za interesującą. Niewątpliwie koresponduje ona z moim zamiłowaniem do prostoty i pozytywnie rozumianego minimalizmu. Drogie Czytelniku, jeżeli nie wiesz czym jest metoda Lean i chciałbyś się z nią zapoznać, zachęcam Cię do przeczytania tej książki. Mimo niewyjustowanego tekstu, czasami drażniącej formy, uważam, że warto ją przeczytać.
Znajdź książkę dla siebie... Monika M. Zielińska
Chiński dla bystrzaków
To już kolejna recenzja poradnika językowego - ostatnio czytuje ich całkiem sporo. Niekoniecznie nawet dlatego, że chcę znać wszystkie te języki - raczej dlatego, że szukam takowego, którego chciałabym się nauczyć i który wydaje mi się w miarę prosty.
Muszę przyznać, że wbrew powszechnym opiniom, z jakimi stykam się na co dzień, chiński jest całkiem łatwym i ładnie brzmiącym językiem. Myślę, że za jakiś czas z chęcią do niego sięgnę, chociażby tylko po to, aby poznać podstawy - a nóż, widelec się kiedyś to w życiu przyda.
Dla wszystkich zainteresowanych - albo tych, którzy jeszcze nie są zainteresowani - polecam zobaczyć fragment tejże pozycji - tu.
Jak pisałam już w swoim poprzednich recenzjach do pozycji należących do tejże serii - są one takiego samego wymiaru, takiego samego koloru, tylko tematyką się różnią. Na półeczce razem wyglądają niesamowicie.
Chciałabym kiedyś zebrać całą taką serię wszystkich języków - niestety dostępny jest jeszcze tylko niemiecki. Mam nadzieję, że niebawem wydawnictwo zacznie wydawać pozycje typu: japoński, włoski, portugalski... Bo z wielką chęcią bym się z nimi zapoznała. I pewnie nie tylko ja.
Tak jak zawsze, dostajemy w poradniku nie tylko informacje praktycznie - jak zwroty, alfabet z wymową, czy też dialogi - ale także informacje teoretyczne, czyli coś związanego na przykład z kulturą, co oczywiście jest również bardzo ważne przy poznawaniu jakiegokolwiek języka.
Do wszystkich pojawiających się tu zdań, dopisana jest tu wymowa i znaczenie - pod tym względem prześciga ta książeczka jakikolwiek podręcznik szkolny. Trzeba się jednak uczyć systematycznie, wszystkiego po kolei, żeby można było zauważyć jakiś postęp.
Co do wymowy - płytka CD, która dostępna jest także w tej pozycji, jest naprawdę świetna. Co innego widzieć, jak coś się czyta, a co innego słyszeć to. Sam akcent, czy sposób wypowiadania jakiegoś słowa może się oczywiście bardzo różnić!
Gramatyka - tak samo jak w innych częściach - jest napisana w bardzo fajny, prosty i przystępny sposób. Nie ocenię jednak tego, jak wychodzi przyswajanie jej, ponieważ naukę tego języka zdecydowanie odkładam sobie na później.
Nie mogę też zapomnieć o zadaniach, które pojawiają się po danym zagadnieniu - nie są one trudne, najczęściej polegają na uzupełnianiu zwrotów o słówka, niemniej jednak świetnie sprawdzają naszą wiedzę i motywują do dalszej nauki i powtórek w razie konieczności.
Po raz kolejny muszę się wyżalić, że to jest tylko kurs podstawowy - nie ma nic "wyżej". Wydaje mi się, że osoby, które chciałyby rozwijać swoją znajomość tego języka, bardziej niż jest to przedstawione w tej książce, to są odrobinę poszkodowane i muszą szukać czegoś innego.
Takim oto sposobem, polecam Wam tę pozycję, ale jednocześnie mówię, że naprawdę trzeba przyłożyć się do nauki. Z drugiej strony ostrzegam Was, że w dalszym etapie nauki jesteście zdani sami na siebie - chyba, że nie zamierzacie wyjść poza kurs podstawowy.
Muszę przyznać, że wbrew powszechnym opiniom, z jakimi stykam się na co dzień, chiński jest całkiem łatwym i ładnie brzmiącym językiem. Myślę, że za jakiś czas z chęcią do niego sięgnę, chociażby tylko po to, aby poznać podstawy - a nóż, widelec się kiedyś to w życiu przyda.
Dla wszystkich zainteresowanych - albo tych, którzy jeszcze nie są zainteresowani - polecam zobaczyć fragment tejże pozycji - tu.
Jak pisałam już w swoim poprzednich recenzjach do pozycji należących do tejże serii - są one takiego samego wymiaru, takiego samego koloru, tylko tematyką się różnią. Na półeczce razem wyglądają niesamowicie.
Chciałabym kiedyś zebrać całą taką serię wszystkich języków - niestety dostępny jest jeszcze tylko niemiecki. Mam nadzieję, że niebawem wydawnictwo zacznie wydawać pozycje typu: japoński, włoski, portugalski... Bo z wielką chęcią bym się z nimi zapoznała. I pewnie nie tylko ja.
Tak jak zawsze, dostajemy w poradniku nie tylko informacje praktycznie - jak zwroty, alfabet z wymową, czy też dialogi - ale także informacje teoretyczne, czyli coś związanego na przykład z kulturą, co oczywiście jest również bardzo ważne przy poznawaniu jakiegokolwiek języka.
Do wszystkich pojawiających się tu zdań, dopisana jest tu wymowa i znaczenie - pod tym względem prześciga ta książeczka jakikolwiek podręcznik szkolny. Trzeba się jednak uczyć systematycznie, wszystkiego po kolei, żeby można było zauważyć jakiś postęp.
Co do wymowy - płytka CD, która dostępna jest także w tej pozycji, jest naprawdę świetna. Co innego widzieć, jak coś się czyta, a co innego słyszeć to. Sam akcent, czy sposób wypowiadania jakiegoś słowa może się oczywiście bardzo różnić!
Gramatyka - tak samo jak w innych częściach - jest napisana w bardzo fajny, prosty i przystępny sposób. Nie ocenię jednak tego, jak wychodzi przyswajanie jej, ponieważ naukę tego języka zdecydowanie odkładam sobie na później.
Nie mogę też zapomnieć o zadaniach, które pojawiają się po danym zagadnieniu - nie są one trudne, najczęściej polegają na uzupełnianiu zwrotów o słówka, niemniej jednak świetnie sprawdzają naszą wiedzę i motywują do dalszej nauki i powtórek w razie konieczności.
Po raz kolejny muszę się wyżalić, że to jest tylko kurs podstawowy - nie ma nic "wyżej". Wydaje mi się, że osoby, które chciałyby rozwijać swoją znajomość tego języka, bardziej niż jest to przedstawione w tej książce, to są odrobinę poszkodowane i muszą szukać czegoś innego.
Takim oto sposobem, polecam Wam tę pozycję, ale jednocześnie mówię, że naprawdę trzeba przyłożyć się do nauki. Z drugiej strony ostrzegam Was, że w dalszym etapie nauki jesteście zdani sami na siebie - chyba, że nie zamierzacie wyjść poza kurs podstawowy.
Naszksiazkowir.blogspot.com/ Iwi
Hiszpański dla bystrzaków. Wydanie II
Hiszpański to język, który warto znać. Mówi się, że jest on dosyć łatwy i przyjemny - dodatkowo odrobinę podobny do włoskiego, czy portugalskiego. Zawsze chciałam nauczyć się kilku języków i mówić nimi biegle.
Obecnie, nie licząc angielskiego i niemieckiego, sama uczę się francuskiego - niedawno dodawałam recenzję poradnika, która ułatwia mi tę naukę.
Mam nadzieję, że kiedy skończę podstawy francuskiego, znajdę w sobie motywację, aby pouczyć się trochę hiszpańskiego.
Przede wszystkim warto powiedzieć jedno - tych poradników raczej nie różni zbyt wiele. Są napisane i skonstruowane w bardzo podobny sposób. Jak dla mnie jest to niewątpliwy plus tejże serii. Wszystko jest bardzo czytelne, bardzo jasne, ładnie rozplanowane.
Do wszystkich wyrazów i zdań jest dopisana wymowa, co jest chyba największą z zalet tejże pozycji. Nie wyobrażam sobie uczyć się jakiegokolwiek języka, bez konkretnych informacji, jak coś się powinno przeczytać.
Żeby jednak umieć czytać inne, trudniejsze słowa, musimy przede wszystkim nauczyć się alfabetu, który znajduje się na samym początku naszej przygody z tym poradnikiem. Niemniej jednak zasada jest taka - uczyć się trzeba. Samo się za nas nie nauczy :)
Dodatkowo gramatyka jest napisana całkiem fajnie i praktycznie - łatwo ją zrozumieć, nie jest zbyt skomplikowana. Chociaż przyznam szczerze, że jak spojrzałam na hiszpańską gramatykę w tej pozycji, to stwierdziłam, że jak mi się uda to wszystko zapamiętać, to naprawdę będę z siebie zadowolona.
Można powiedzieć też, że poradnik ten jest pełen humorystycznych obrazków oraz specjalnych oznaczeń, które pokazują nam, co koniecznie musimy zapamiętać oraz co jest najważniejsze z danego materiału.
Całkiem przydatne rozplanowana jest ta książeczka, ponieważ pięć części, z dodatkowymi podrozdziałami, naprawdę ułatwia zaplanowanie, czego się uczymy w danym dniu, czy w danym tygodniu.
Nie mogę też zapomnieć o zadaniach, które pojawiają się po danym zagadnieniu - nie są one trudne, najczęściej polegają na uzupełnianiu zwrotów o słówka, niemniej jednak świetnie sprawdzają naszą wiedzę i motywują do dalszej nauki i powtórek w razie konieczności.
Swoją drogą, w "Hiszpański dla bystrzaków" znajdziemy też dużo przykładowych dialogów, a na dołączonej do pozycji płycie CD możemy ich dodatkowo wysłuchać i nauczyć się wymowy. Same plusiki.
Jednakże niewątpliwym minusem jest to, że jest ona napisana specjalnie dla osób, które nie miały nigdy wcześniej kontaktu z hiszpańskim, albo miały go w niewielskim stopniu. A co z osobami, które znają już podstawy, albo z takimi, które tych podstaw już się nauczą poprzez ten poradnik? Zdecydowanie fajnie by było, gdyby istniał także poziom wyższy - dla wszystkich języków, nie tylko hiszpańskiego, bo z tego, co się orientuje, nie ma tak w żadnym z tych języków.
Okładki całej tej serii idealnie do siebie pasują. Powiem tak - mam już kilka tomów na swojej półce i wygląda to naprawdę fajnie - ten sam rozmiar, ten sam kolor, taki sam styl. Pod tym względem jestem naprawdę zadowolona i mam nadzieję, że w tej kwestii nic się nie zmieni.
Nie mogę nic innego zrobić, niż tylko polecić poradnik i zachęcić was do nauki - co więcej, mam nadzieję, że moja recenzja zmotywuje was do tego i będziecie chcieli poszerzać swoje horyzonty - pod względem znajomości języków.
Obecnie, nie licząc angielskiego i niemieckiego, sama uczę się francuskiego - niedawno dodawałam recenzję poradnika, która ułatwia mi tę naukę.
Mam nadzieję, że kiedy skończę podstawy francuskiego, znajdę w sobie motywację, aby pouczyć się trochę hiszpańskiego.
Przede wszystkim warto powiedzieć jedno - tych poradników raczej nie różni zbyt wiele. Są napisane i skonstruowane w bardzo podobny sposób. Jak dla mnie jest to niewątpliwy plus tejże serii. Wszystko jest bardzo czytelne, bardzo jasne, ładnie rozplanowane.
Do wszystkich wyrazów i zdań jest dopisana wymowa, co jest chyba największą z zalet tejże pozycji. Nie wyobrażam sobie uczyć się jakiegokolwiek języka, bez konkretnych informacji, jak coś się powinno przeczytać.
Żeby jednak umieć czytać inne, trudniejsze słowa, musimy przede wszystkim nauczyć się alfabetu, który znajduje się na samym początku naszej przygody z tym poradnikiem. Niemniej jednak zasada jest taka - uczyć się trzeba. Samo się za nas nie nauczy :)
Dodatkowo gramatyka jest napisana całkiem fajnie i praktycznie - łatwo ją zrozumieć, nie jest zbyt skomplikowana. Chociaż przyznam szczerze, że jak spojrzałam na hiszpańską gramatykę w tej pozycji, to stwierdziłam, że jak mi się uda to wszystko zapamiętać, to naprawdę będę z siebie zadowolona.
Można powiedzieć też, że poradnik ten jest pełen humorystycznych obrazków oraz specjalnych oznaczeń, które pokazują nam, co koniecznie musimy zapamiętać oraz co jest najważniejsze z danego materiału.
Całkiem przydatne rozplanowana jest ta książeczka, ponieważ pięć części, z dodatkowymi podrozdziałami, naprawdę ułatwia zaplanowanie, czego się uczymy w danym dniu, czy w danym tygodniu.
Nie mogę też zapomnieć o zadaniach, które pojawiają się po danym zagadnieniu - nie są one trudne, najczęściej polegają na uzupełnianiu zwrotów o słówka, niemniej jednak świetnie sprawdzają naszą wiedzę i motywują do dalszej nauki i powtórek w razie konieczności.
Swoją drogą, w "Hiszpański dla bystrzaków" znajdziemy też dużo przykładowych dialogów, a na dołączonej do pozycji płycie CD możemy ich dodatkowo wysłuchać i nauczyć się wymowy. Same plusiki.
Jednakże niewątpliwym minusem jest to, że jest ona napisana specjalnie dla osób, które nie miały nigdy wcześniej kontaktu z hiszpańskim, albo miały go w niewielskim stopniu. A co z osobami, które znają już podstawy, albo z takimi, które tych podstaw już się nauczą poprzez ten poradnik? Zdecydowanie fajnie by było, gdyby istniał także poziom wyższy - dla wszystkich języków, nie tylko hiszpańskiego, bo z tego, co się orientuje, nie ma tak w żadnym z tych języków.
Okładki całej tej serii idealnie do siebie pasują. Powiem tak - mam już kilka tomów na swojej półce i wygląda to naprawdę fajnie - ten sam rozmiar, ten sam kolor, taki sam styl. Pod tym względem jestem naprawdę zadowolona i mam nadzieję, że w tej kwestii nic się nie zmieni.
Nie mogę nic innego zrobić, niż tylko polecić poradnik i zachęcić was do nauki - co więcej, mam nadzieję, że moja recenzja zmotywuje was do tego i będziecie chcieli poszerzać swoje horyzonty - pod względem znajomości języków.
Naszksiazkowir.blogspot.com/ Iwi
Hiszpański dla bystrzaków
Hiszpański to język, który warto znać. Mówi się, że jest on dosyć łatwy i przyjemny - dodatkowo odrobinę podobny do włoskiego, czy portugalskiego. Zawsze chciałam nauczyć się kilku języków i mówić nimi biegle.
Obecnie, nie licząc angielskiego i niemieckiego, sama uczę się francuskiego - niedawno dodawałam recenzję poradnika, która ułatwia mi tę naukę.
Mam nadzieję, że kiedy skończę podstawy francuskiego, znajdę w sobie motywację, aby pouczyć się trochę hiszpańskiego.
Przede wszystkim warto powiedzieć jedno - tych poradników raczej nie różni zbyt wiele. Są napisane i skonstruowane w bardzo podobny sposób. Jak dla mnie jest to niewątpliwy plus tejże serii. Wszystko jest bardzo czytelne, bardzo jasne, ładnie rozplanowane.
Do wszystkich wyrazów i zdań jest dopisana wymowa, co jest chyba największą z zalet tejże pozycji. Nie wyobrażam sobie uczyć się jakiegokolwiek języka, bez konkretnych informacji, jak coś się powinno przeczytać.
Żeby jednak umieć czytać inne, trudniejsze słowa, musimy przede wszystkim nauczyć się alfabetu, który znajduje się na samym początku naszej przygody z tym poradnikiem. Niemniej jednak zasada jest taka - uczyć się trzeba. Samo się za nas nie nauczy :)
Dodatkowo gramatyka jest napisana całkiem fajnie i praktycznie - łatwo ją zrozumieć, nie jest zbyt skomplikowana. Chociaż przyznam szczerze, że jak spojrzałam na hiszpańską gramatykę w tej pozycji, to stwierdziłam, że jak mi się uda to wszystko zapamiętać, to naprawdę będę z siebie zadowolona.
Można powiedzieć też, że poradnik ten jest pełen humorystycznych obrazków oraz specjalnych oznaczeń, które pokazują nam, co koniecznie musimy zapamiętać oraz co jest najważniejsze z danego materiału.
Całkiem przydatne rozplanowana jest ta książeczka, ponieważ pięć części, z dodatkowymi podrozdziałami, naprawdę ułatwia zaplanowanie, czego się uczymy w danym dniu, czy w danym tygodniu.
Nie mogę też zapomnieć o zadaniach, które pojawiają się po danym zagadnieniu - nie są one trudne, najczęściej polegają na uzupełnianiu zwrotów o słówka, niemniej jednak świetnie sprawdzają naszą wiedzę i motywują do dalszej nauki i powtórek w razie konieczności.
Swoją drogą, w "Hiszpański dla bystrzaków" znajdziemy też dużo przykładowych dialogów, a na dołączonej do pozycji płycie CD możemy ich dodatkowo wysłuchać i nauczyć się wymowy. Same plusiki.
Jednakże niewątpliwym minusem jest to, że jest ona napisana specjalnie dla osób, które nie miały nigdy wcześniej kontaktu z hiszpańskim, albo miały go w niewielskim stopniu. A co z osobami, które znają już podstawy, albo z takimi, które tych podstaw już się nauczą poprzez ten poradnik? Zdecydowanie fajnie by było, gdyby istniał także poziom wyższy - dla wszystkich języków, nie tylko hiszpańskiego, bo z tego, co się orientuje, nie ma tak w żadnym z tych języków.
Okładki całej tej serii idealnie do siebie pasują. Powiem tak - mam już kilka tomów na swojej półce i wygląda to naprawdę fajnie - ten sam rozmiar, ten sam kolor, taki sam styl. Pod tym względem jestem naprawdę zadowolona i mam nadzieję, że w tej kwestii nic się nie zmieni.
Nie mogę nic innego zrobić, niż tylko polecić poradnik i zachęcić was do nauki - co więcej, mam nadzieję, że moja recenzja zmotywuje was do tego i będziecie chcieli poszerzać swoje horyzonty - pod względem znajomości języków.
Obecnie, nie licząc angielskiego i niemieckiego, sama uczę się francuskiego - niedawno dodawałam recenzję poradnika, która ułatwia mi tę naukę.
Mam nadzieję, że kiedy skończę podstawy francuskiego, znajdę w sobie motywację, aby pouczyć się trochę hiszpańskiego.
Przede wszystkim warto powiedzieć jedno - tych poradników raczej nie różni zbyt wiele. Są napisane i skonstruowane w bardzo podobny sposób. Jak dla mnie jest to niewątpliwy plus tejże serii. Wszystko jest bardzo czytelne, bardzo jasne, ładnie rozplanowane.
Do wszystkich wyrazów i zdań jest dopisana wymowa, co jest chyba największą z zalet tejże pozycji. Nie wyobrażam sobie uczyć się jakiegokolwiek języka, bez konkretnych informacji, jak coś się powinno przeczytać.
Żeby jednak umieć czytać inne, trudniejsze słowa, musimy przede wszystkim nauczyć się alfabetu, który znajduje się na samym początku naszej przygody z tym poradnikiem. Niemniej jednak zasada jest taka - uczyć się trzeba. Samo się za nas nie nauczy :)
Dodatkowo gramatyka jest napisana całkiem fajnie i praktycznie - łatwo ją zrozumieć, nie jest zbyt skomplikowana. Chociaż przyznam szczerze, że jak spojrzałam na hiszpańską gramatykę w tej pozycji, to stwierdziłam, że jak mi się uda to wszystko zapamiętać, to naprawdę będę z siebie zadowolona.
Można powiedzieć też, że poradnik ten jest pełen humorystycznych obrazków oraz specjalnych oznaczeń, które pokazują nam, co koniecznie musimy zapamiętać oraz co jest najważniejsze z danego materiału.
Całkiem przydatne rozplanowana jest ta książeczka, ponieważ pięć części, z dodatkowymi podrozdziałami, naprawdę ułatwia zaplanowanie, czego się uczymy w danym dniu, czy w danym tygodniu.
Nie mogę też zapomnieć o zadaniach, które pojawiają się po danym zagadnieniu - nie są one trudne, najczęściej polegają na uzupełnianiu zwrotów o słówka, niemniej jednak świetnie sprawdzają naszą wiedzę i motywują do dalszej nauki i powtórek w razie konieczności.
Swoją drogą, w "Hiszpański dla bystrzaków" znajdziemy też dużo przykładowych dialogów, a na dołączonej do pozycji płycie CD możemy ich dodatkowo wysłuchać i nauczyć się wymowy. Same plusiki.
Jednakże niewątpliwym minusem jest to, że jest ona napisana specjalnie dla osób, które nie miały nigdy wcześniej kontaktu z hiszpańskim, albo miały go w niewielskim stopniu. A co z osobami, które znają już podstawy, albo z takimi, które tych podstaw już się nauczą poprzez ten poradnik? Zdecydowanie fajnie by było, gdyby istniał także poziom wyższy - dla wszystkich języków, nie tylko hiszpańskiego, bo z tego, co się orientuje, nie ma tak w żadnym z tych języków.
Okładki całej tej serii idealnie do siebie pasują. Powiem tak - mam już kilka tomów na swojej półce i wygląda to naprawdę fajnie - ten sam rozmiar, ten sam kolor, taki sam styl. Pod tym względem jestem naprawdę zadowolona i mam nadzieję, że w tej kwestii nic się nie zmieni.
Nie mogę nic innego zrobić, niż tylko polecić poradnik i zachęcić was do nauki - co więcej, mam nadzieję, że moja recenzja zmotywuje was do tego i będziecie chcieli poszerzać swoje horyzonty - pod względem znajomości języków.
Naszksiazkowir.blogspot.com/ Iwi
Francuski dla bystrzaków
Czytając moje recenzje, niektórzy z Was mogli już zauważyć, iż bardzo interesuję się językiem francuskim - nigdy jednak nie miałam okazji się go uczyć, odkładałam to ciągle na "potem" i "potem"... ale przeważnie to nie następowało i moja znajomość tego pięknego języka, dalej równała się zeru.
Kiedy natrafiłam na tę pozycję, stwierdziłam, że to coś idealnego dla mnie - wydawało mi się, że w całkiem łatwy i przystępny sposób będę miała okazję zapoznać się z najważniejszymi rzeczami na temat francuskiego.
Nie myliłam się.
"Francuski dla bystrzaków. Kurs dla początkujących" to książka obowiązkowa dla każdego, kto tak jak ja, ma zamiar nauczyć się tego języka, a jednocześnie cały czas szuka sobie wymówek, że nie ma na to czasu.
Przede wszystkim muszę wspomnieć o tym, że treść jest bardzo bogata, świetnie opisana i naprawdę przystępna. Nie ma lawiny informacji, a już na pewno nie jest tu podawane wszystko od razu. Autorzy dawkują wiedzę po kawałku, co pozwala na to, że można ją sobie łatwo uszeregować w głowie.
Trzeba jednak przygotować się na to, że aby zapoznać się i zrozumieć kolejne rozdziały, trzeba uczyć się od początku, a nie tylko zerknąć i olać. Jeżeli tak będziemy robić, to definitywnie cała nauka nie będzie wychodziła nam zbyt dobrze i od razu odpuścimy.
Spis treści, który jest dosyć obszerny, definitywnie ułatwia nam poszukiwanie tego, czego akurat potrzebujemy. Chociaż w tytule jest, iż jest to kurs dla początkujących... wydaje mi się, że osoby, które chcą sobie przypomnieć struktury gramatyczne, też będą sobie tę pozycję zachwalały.
Bardzo podoba mi się to, że mamy dosłownie wszystko podane na talerzu - wymowę, najważniejsze sformułowania, najbardziej praktyczne zwroty... Czyli coś, co warto znać. Po co uczyć się czegoś, co i tak nigdy w życiu nie wykorzystam? Nie mam pojęcia - w tym poradniku definitywnie nie ma takich treści.
Wszystko to jest opisane naprawdę prostym językiem, często z pewną dawką humoru, co sprawia, że
książkę tę czyta się naprawdę szybko i przyjemnie, a co najważniejsze - informacje, które są w niej zawarte, całkiem szybko wchodzą do głowy.
To jest dopiero mój początek z tą pozycją, ale już wiem, że to jest coś, czego szukałam. Myślę, że z tym kursem jestem w stanie opanować podstawy tego pięknego języka, jakim jest francuski.
Dodatkowo, nie tylko przedstawia się tu zasady gramatyki, czy słówka, ale też informacje na temat kultury i zasad zachowania. Jak najbardziej praktyczne, gdy zdecydujemy się na podróż do Francji, nieprawdaż?
Dziwnie by wyglądało, gdyby ktoś znał język, a nie umiał się odpowiednio zachować do danej sytuacji...
DODATKI SPECJALNE:
Dialogi z książki na płycie CD
Tabele odmiany czasowników
Słowniczek polsko-francuski i francusko-polski
Nie mogę zapomnieć też o tym, że do tej pozycji dołączone są dodatki - przede wszystkim chciałabym się skupić na płycie, która pozwala nam na to, aby wsłuchać się w dialogi przedstawione w książce, co oczywiście sprawia, że łatwiej nam się nauczyć wymowy i akcentu.
Chciałabym wspomnieć też o zadaniach, które pojawiają się po niektórych częściach, które są tu rozpisane. Pozwala to czytelnikowi na to, aby powtórzył sobie materiał i sprawdził, na jakim poziomie go opanował.
Dodatkowo cała oprawa jest naprawdę fajna - przyjemna dla oka okładka, przejrzysta treść, znaczki przy najważniejszych regułkach pozwalają nam również na szczególne zwrócenie uwagi na ten fragment.
Nic innego, tylko się uczyć!
Nie pozostaje mi teraz nic innego, jak gorąco polecić ten poradnik! Jeżeli tylko macie ochotę uczyć się francuskiego, czy jakiegokolwiek innego języka, to sięgnijcie po pozycje z tejże serii. Naprawdę warto! :)
Kiedy natrafiłam na tę pozycję, stwierdziłam, że to coś idealnego dla mnie - wydawało mi się, że w całkiem łatwy i przystępny sposób będę miała okazję zapoznać się z najważniejszymi rzeczami na temat francuskiego.
Nie myliłam się.
"Francuski dla bystrzaków. Kurs dla początkujących" to książka obowiązkowa dla każdego, kto tak jak ja, ma zamiar nauczyć się tego języka, a jednocześnie cały czas szuka sobie wymówek, że nie ma na to czasu.
Przede wszystkim muszę wspomnieć o tym, że treść jest bardzo bogata, świetnie opisana i naprawdę przystępna. Nie ma lawiny informacji, a już na pewno nie jest tu podawane wszystko od razu. Autorzy dawkują wiedzę po kawałku, co pozwala na to, że można ją sobie łatwo uszeregować w głowie.
Trzeba jednak przygotować się na to, że aby zapoznać się i zrozumieć kolejne rozdziały, trzeba uczyć się od początku, a nie tylko zerknąć i olać. Jeżeli tak będziemy robić, to definitywnie cała nauka nie będzie wychodziła nam zbyt dobrze i od razu odpuścimy.
Spis treści, który jest dosyć obszerny, definitywnie ułatwia nam poszukiwanie tego, czego akurat potrzebujemy. Chociaż w tytule jest, iż jest to kurs dla początkujących... wydaje mi się, że osoby, które chcą sobie przypomnieć struktury gramatyczne, też będą sobie tę pozycję zachwalały.
Bardzo podoba mi się to, że mamy dosłownie wszystko podane na talerzu - wymowę, najważniejsze sformułowania, najbardziej praktyczne zwroty... Czyli coś, co warto znać. Po co uczyć się czegoś, co i tak nigdy w życiu nie wykorzystam? Nie mam pojęcia - w tym poradniku definitywnie nie ma takich treści.
Wszystko to jest opisane naprawdę prostym językiem, często z pewną dawką humoru, co sprawia, że
książkę tę czyta się naprawdę szybko i przyjemnie, a co najważniejsze - informacje, które są w niej zawarte, całkiem szybko wchodzą do głowy.
To jest dopiero mój początek z tą pozycją, ale już wiem, że to jest coś, czego szukałam. Myślę, że z tym kursem jestem w stanie opanować podstawy tego pięknego języka, jakim jest francuski.
Dodatkowo, nie tylko przedstawia się tu zasady gramatyki, czy słówka, ale też informacje na temat kultury i zasad zachowania. Jak najbardziej praktyczne, gdy zdecydujemy się na podróż do Francji, nieprawdaż?
Dziwnie by wyglądało, gdyby ktoś znał język, a nie umiał się odpowiednio zachować do danej sytuacji...
DODATKI SPECJALNE:
Dialogi z książki na płycie CD
Tabele odmiany czasowników
Słowniczek polsko-francuski i francusko-polski
Nie mogę zapomnieć też o tym, że do tej pozycji dołączone są dodatki - przede wszystkim chciałabym się skupić na płycie, która pozwala nam na to, aby wsłuchać się w dialogi przedstawione w książce, co oczywiście sprawia, że łatwiej nam się nauczyć wymowy i akcentu.
Chciałabym wspomnieć też o zadaniach, które pojawiają się po niektórych częściach, które są tu rozpisane. Pozwala to czytelnikowi na to, aby powtórzył sobie materiał i sprawdził, na jakim poziomie go opanował.
Dodatkowo cała oprawa jest naprawdę fajna - przyjemna dla oka okładka, przejrzysta treść, znaczki przy najważniejszych regułkach pozwalają nam również na szczególne zwrócenie uwagi na ten fragment.
Nic innego, tylko się uczyć!
Nie pozostaje mi teraz nic innego, jak gorąco polecić ten poradnik! Jeżeli tylko macie ochotę uczyć się francuskiego, czy jakiegokolwiek innego języka, to sięgnijcie po pozycje z tejże serii. Naprawdę warto! :)
Naszksiazkowir.blogspot.com/ Iwi