Instrumenty klawiszowe dla bystrzaków. Wydanie II - Blake Neely
39.00 zł

Reflow text when sidebars are open.
W tym rozdziale:
Tworzenie optymalnych warunków do ćwiczeń. Planowanie czasu, który można by poświęcić na granie. Jak zorganizować próbę? Jak się psychicznie przygotować do dobrego występu?W tym rozdziale zachęcam do spojrzenia na kwestię ćwiczenia z odpowiednim dystansem. Co możesz zrobić, żeby lepiej wykorzystać czas, jaki przeznaczasz na granie? W jaki sposób możesz uczynić doświadczenie zdobywania i doskonalenia umiejętności muzycznych przyjemniejszym? Za chwilę odpowiem na te i kilka innych pytań. Jeżeli odczuwasz potrzebę organizacji występów dla swoich znajomych i najbliższych albo wręcz dla szerokiej publiczności, w tym rozdziale znajdziesz kilka uwag na temat przygotowania się do wystąpienia w blasku fleszy.
Zanim przystąpisz do ćwiczeń, upewnij się, że wszystko jest tak, jak być powinno. Wyreguluj wysokość krzesła czy ławki - tak, żeby Ci było wygodnie i żebyś siedział w odpowiedniej pozycji. Upewnij się również, że masz wokół siebie dostatecznie dużo miejsca, byś mógł wykonywać swobodne ruchy rękami. Sprawdź, czy oświetlenie jest właściwe, w szczególności zaś czy dobrze widzisz nuty (lub tę książkę). Zadbaj też o różne inne szczegóły, żeby zapewnić sobie wygodę podczas ćwiczeń. Jeżeli grasz na instrumencie cyfrowym, ustaw poziom głośności tak, aby odpowiadał pożądanemu brzmieniu akustycznego fortepianu.
Czytanie nut, podobnie zresztą jak pilnowanie palców i ruchów dłoni, wymaga sporej koncentracji. Jest to na tyle wymagające zadanie, że z czasem możesz zaobserwować u siebie narastające napięcie. W trakcie ćwiczeń zwracaj uwagę na to, jak się czujesz. Czy nic Cię nie boli? Nie czujesz żadnego napięcia? Często rób sobie przerwy - wstawaj od klawiatury i rób kilka kroków. Porozciągaj się trochę i daj swojemu ciału odpocząć od pozycji, jaką zajmujesz przy klawiaturze fortepianu.
Żyjemy w czasach, w których człowiek nieustannie styka się z wieloma różnymi bodźcami. To oznacza, że prawdopodobnie nauczyłeś się doskonale radzić sobie z wieloma zadaniami jednocześnie. Zrób sobie jednak przysługę i znajdź czas i miejsce, w których mógłbyś się skupić wyłącznie na muzyce - i na niczym innym. W grę na fortepianie angażuj swój mózg, oczy, uszy, dłonie i stopy... a oprócz tego oczywiście również serce i duszę.
Jeżeli źródłem rozpraszających Cię bodźców są pewne zjawiska zewnętrzne (na przykład współlokatorzy, sąsiedzi, niedaleka linia tramwajowa czy irytujące owady), poszukaj sposobu na minimalizację ich wpływu na Twoje ćwiczenie. Być może mógłbyś grać o takiej porze dnia, gdy Twoich współlokatorów nie ma i gdy sąsiedzi są poza domem. Być może na rynku pojawił się jakiś nowy preparat owadobójczy.
Gdy już uda Ci się znaleźć najlepszy czas na ćwiczenia, uwzględnij go w swoim planie tygodnia - tak żebyś nie przeznaczył go ostatecznie na wykonywanie różnych nieprzewidzianych prac i obowiązków. Bądź samolubny: ten czas jest dla Ciebie.
Zrób listę uwzględniającą wszystko to, nad czym pracujesz podczas grania i co chciałbyś osiągnąć. Podziel czas w taki sposób, żebyś zdołał zająć się poszczególnymi elementami zamieszczonymi na liście. Zadbaj przy tym o wyznaczenie pewnych rezerw czasowych, żebyś nie musiał się zbyt ściśle trzymać przyjętych założeń. Będziesz zapewne zaskoczony, jak wiele pianista może osiągnąć w krótkim czasie, jeśli tylko koncentruje się na konkretnych umiejętnościach i utworach.
Ćwiczenie tej samej rzeczy w kółko to nie zawsze najlepsze rozwiązanie. Wielokrotne powtarzanie tego samego błędu prowadzi do jego utrwalenia - do jego silniejszego zakorzenienia w mózgu i w mięśniach. Dlatego też powinieneś ćwiczyć różne rzeczy i zmieniać charakter ćwiczenia, gdy się znudzisz lub gdy zaczniesz popełniać błędy wynikające z nieuwagi. Przecież jutro też jest dzień.
Jeżeli w pewnym momencie stwierdzisz, że przestałeś robić postępy w pracy nad danym utworem, zrób sobie chwilę przerwy i przejrzyj go uważnie. Spróbuj wydzielić poszczególne fragmenty utworu; rozpoczęcie nowego fragmentu sygnalizuje często podwójna kreska taktowa, znak repetycji albo zmiana tonacji. Wskaż powtarzające się fragmenty i zastanów się nad tym, jakie modyfikacje mógłbyś w nich wprowadzić, żeby nadać utworowi bardziej osobisty charakter. Zwróć uwagę na ważniejsze zmiany tempa i dynamiki, które mógłbyś podkreślić lub uwydatnić.
Dobrą zabawą może być identyfikacja formy utworu. W tym celu możesz oznaczyć poszczególne fragmenty literami, cyframi lub w dowolny inny sposób, aby móc potem zdefiniować strukturę kompozycji muzycznej. Po tego typu zabiegach postaraj się odegrać utwór w głowie, żeby w tym czasie Twoje dłonie mogły odpocząć i żebyś mógł na nowo nabrać ochoty do grania.
To dość oczywista wskazówka, której udzieli Ci każdy nauczyciel. Okazuje się bowiem, że niemal wszyscy ludzie mają skłonność bądź to do przyspieszania, bądź do zwalniania tempa podczas nauki gry szczególnie trudnych fragmentów utworu. Korzystanie z metronomu pomaga zachować odpowiedni rytm. Podczas wykonywania utworu w takt uderzeń metronomu postaraj się zaobserwować, w których momentach pojawia się problem z utrzymaniem tempa - tym fragmentom musisz poświęcić nieco więcej uwagi.
Korzystaj z metronomu w sposób kreatywny. Niech nie będzie włączony przez cały czas; nie graj wyłącznie z metronomem. Na początku ustaw metronom w taki sposób, aby wyznaczał tempo odpowiednie dla całego utworu lub danego fragmentu. Potem zmień ustawienia na nieco szybsze lub wolniejsze, w ten sposób rzucając sobie wyzwanie. Graj na zmianę z metronomem i bez. Metronom to naprawdę fajne narzędzie.
Jeżeli planujesz występ, koniecznie zorganizuj sobie próbę generalną - nawet jeśli Twój koncert ma mieć zupełnie nieformalny charakter. Przegranie całego programu pozwala przemyśleć całość występu od początku do końca i uświadomić sobie pewne rzeczy, z których podczas prób nie zdawałeś sobie sprawy. Na etapie przygotowań zastanów się nad tym, w czym zamierzasz wystąpić - weź przy tym pod uwagę temperaturę, w jakiej przyjdzie Ci grać, charakter miejsca oraz własną wygodę. Upewnij się, że nie zabraknie Ci energii, i przygotuj sobie trochę wody na wypadek, gdyby zachciało Ci się pić. Przećwicz wejście na scenę i odejście od fortepianu, przećwicz kłanianie się publiczności.
Przegraj kolejne utwory w takiej kolejności, w jakiej zamierzasz je wykonywać podczas występu. Możesz stwierdzić, że niektóre utwory pasują obok siebie lepiej, a inne gorzej. Nie żałuj czasu na reorganizację swojego programu. Jeżeli to możliwe, znajdź kogoś, kto mógłby przysłuchać się Twojej próbie i przedstawić Ci swoje uwagi.
Jeżeli podczas występu będziesz grać na cudzym instrumencie, postaraj się o możliwość przegrania swojego programu na tym egzemplarzu, przy którym zasiądziesz podczas koncertu. Odmienne brzmienie, odmienna praca klawiszy, inna ławka i inne otoczenie - to wszystko może okazać się problemem, gdy będziesz się starał za wszelką cenę skoncentrować i zaprezentować z jak najlepszej strony.
Jeżeli grasz na instrumencie cyfrowym, przetestuj dźwięk. Zadbaj o odpowiednie ustawienie całego sprzętu. Upewnij się, że wszystkie przewody, wzmacniacze i głośniki pracują poprawnie. Poproś też kogoś, by usiadł na widowni, żebyś mógł odpowiednio wyregulować poziom głośności i brzmienie instrumentu. Zadbaj o wszystkie szczegóły techniczne, jeszcze zanim występ się rozpocznie, żeby mieć pewność, że podczas samego koncertu sprzęt będzie się sprawował należycie.
Nie ma sensu uczyć się utworów na pamięć, jeśli się nie ma na to ochoty. Większość słuchaczy i tak będzie Cię podziwiać za to, że potrafisz czytać nuty i z nich grać. Jeżeli jednak zdecydujesz się grać bez nut, wystawiaj swoją pamięć na częste próby. Większość wykonawców twierdzi, że nagłe zaćmienia pamięci to jedna z najgorszych rzeczy, jakie mogą się im przydarzyć. Dlatego też korzystaj z każdej nadarzającej się okazji, żeby zagrać zapamiętany utwór - graj go w różnych miejscach, na różnych instrumentach. Graj nieco wolniej i nieco szybciej, niż robiłbyś to podczas występu. Jeżeli zaobserwujesz jakieś wady swojego wykonania, przed kolejnym koncertem znajdź trochę czasu na przećwiczenie odpowiednich fragmentów.
Zasługujesz na to, by po występie być z siebie dumnym i zadowolonym. Żeby zapewnić sobie to poczucie, musisz się odpowiednio nastawić. Wyznacz granice poziomu występu (wskazując najniższy i najwyższy poziom) i uwierz w to, że uda Ci się w nich utrzymać. Najprawdopodobniej trafisz gdzieś w okolice środka tego przedziału - i to powinno stanowić dla Ciebie powód do zadowolenia. Ćwicząc i organizując próby generalne, unikniesz najgorszych możliwych scenariuszy, ponieważ już z wyprzedzeniem wyeliminujesz potencjalne problemy.
Niewykluczone, że podczas ćwiczenia zdarza Ci się pomyśleć, iż utwór w Twoim wykonaniu brzmi naprawdę świetnie. Pogódź się z myślą, że po koncercie możesz wcale nie czuć się tak wspaniale. Przygotuj się na realistyczny scenariusz, żebyś po zakończeniu występu mógł być dumny z siebie i spokojnie wrócić do doskonalenia swoich umiejętności pianistycznych.
Gratulacje! Udało Ci się coś, o czym większość ludzi może tylko pomarzyć. Podarowałeś swoim słuchaczom dar w postaci muzyki. Uśmiechnij się sam do siebie i do swojej publiczności. Ukłoń się, a następnie energicznie się wyprostuj i triumfalnie unieś rękę w górę. Przedstaw resztę zespołu, rzuć publiczności szalik lub zniknij ze sceny w kłębach dymu, zjeżdżając na ruchomej platformie. Jesteś przecież wielką gwiazdą fortepianu!