Detoks dla bystrzaków - Caroline Shreeve

Kup ebooka

39.90 zł
29.93 zł (29,93 zł najniższa cena z 30 dni)

-
Proszę czekać

Rozdział 3. Wspomaganie narządów odpowiedzialnych za detoks

W tym rozdziale:

delektowanie się wątrobą (bez cebulki);

troszczenie się o nerki;

odkrycie nowej zmarszczki na skórze;

prawidłowe oddychanie dla zdrowia płuc;

dbanie o jelita.

Twoje ciało wydala toksyny za pośrednictwem wątroby, nerek, jelit, skóry i płuc. Na pewno masz świadomość, jak ważne jest dbanie o zdrowie skóry, ale możliwe, że nie wiedziałaś o tym, jak ciężko ona pracuje, żeby wyeliminować toksyny z Twojego ciała (dotyczy to również pozostałych czterech "niewidzialnych" narządów odpowiedzialnych za wydalanie).

W tym rozdziale podpowiem Ci, jak utrzymać te kluczowe narządy w dobrym zdrowiu i wspomóc je w ich trudnej pracy podczas detoksu.

Dbanie o wątrobę

Twoja wątroba jest dużym gruczołem o czerwonobrązowym kolorze. Pełni ona wiele ważnych funkcji, takich jak wytwarzanie żółci, zamiana jedzenia w energię czy oczyszczanie krwi z alkoholu i trucizn. Oprócz tego produkuje witaminę A.

Niewiele osób poświęca uwagę swojej wątrobie, ale na szczęście narząd ten ma dużą skłonność do wybaczania. Chociaż w każdej milisekundzie naszego życia wątroba jest wystawiona na działanie toksyn, potrafi sobie z nimi świetnie radzić dzięki swojej cudownej zdolności do regeneracji. Bez wątroby toksyny opanowałyby nasze ciało, a my poczulibyśmy się bardzo źle. Traktuj więc tę przyjaciółkę z szacunkiem!

Podobnie jak większość przyjaciół, wątroba jest tolerancyjna, niewiarygodnie uczynna i chętnie wybacza. Nawet jeśli chirurg wytnie 90 procent tego narządu, pozostałe 10 procent zrobi wszystko, co w jego mocy, żeby odrosnąć!

Jednakże Twoja wątroba często potrzebuje dodatkowego wsparcia. Już samo zatroszczenie się o wątrobę przynosi duże korzyści i upoważnia Cię do stwierdzenia: "robię detoks".

Podstawowe informacje na temat wątroby

Wątróbka to nie tylko potrawa z cebulką i boczkiem, która nieśmiało spogląda na Ciebie z talerza. W Twoim organizmie narząd ten zajmuje prawą górną ćwiartkę części jamy brzusznej, rozciąga się nad żołądkiem i trzustką i jest chroniony przez żebra. Składa się z lewego i prawego płata, a w każdym z nich znajdują się miliardy komórek wątrobowych (hepatocytów) ułożonych w beleczki i płaciki. Tlen, składniki odżywcze i toksyny docierają do tych komórek za pośrednictwem naczyń wątroby - sinusoid.

Wątroba jest największym gruczołem w Twoim organizmie, ważącym około 1,4 kilograma. Zadziwiające w niej jest to, że krew jest do niej dostarczana w dwojaki sposób. Tętnica wątrobowa dostarcza bogatą w tlen krew, która podsyca ogień w wątrobie, a żyła wrotna wątroby doprowadza wszystkie składniki odżywcze, a także dobre i złe substancje, w tym toksyny wchłaniane z żołądka i jelit.

Większość procesów detoksykacyjnych zaczyna się w wątrobie, w której znajduje się więcej enzymów oczyszczających niż w jakimkolwiek innym narządzie. Enzymy te są bardzo potrzebne - codziennie żyła wrotna transportuje z jelit do wątroby ogromne ilości toksyn.

Wątroba oczyszcza organizm, pełniąc następujące funkcje:

wytwarza żółć potrzebną do strawienia tłustych posiłków w jelicie cienkim (zobacz następny podpunkt, w którym znajdziesz więcej informacji na temat żółci);

magazynuje węglowodany będące źródłem paliwa energetycznego;

wytwarza glukozę, żeby utrzymać odpowiedni poziom cukru we krwi;

Glukoza jest głównym rodzajem cukru we krwi, a także głównym źródłem energii dla komórek organizmu. Pochodzi z produktów, które spożywasz. Twój organizm może również wyprodukować ją z innych substancji. Glukoza jest transportowana do komórek przez krew. Niektóre hormony (w tym insulina) regulują poziom glukozy we krwi.

tworzy substancje takie jak albuminy i globuliny - białka obecne w krwiobiegu, odpowiedzialne za transport różnych substancji i regulowanie ilości wody w tkankach - a także czynniki wpływające na krzepliwość krwi;

produkuje cholesterol, który jest wykorzystywany przez organizm do budowania zdrowych ścianek komórek, tworzenia wielu hormonów i innych substancji, a także trójglicerydów (związków magazynujących tłuszcze wychwytywane z krwiobiegu);

wytwarza mocznik - azotowy produkt przemiany materii wydalany razem z moczem.

Cukier na języku, żółć w sercu

Najbardziej użyteczną substancją wytwarzaną w wątrobie jest żółć. Ma ona gorzki smak, który prawdopodobnie poznałaś podczas ataku pęcherzyka żółciowego albo rozstroju żołądka. Żółć ma postać zielonkawożółtego płynu i zawiera kwasy organiczne, sole, pigmenty i inne substancje chemiczne. Wątroba wytwarza około 400 - 800 ml żółci dziennie.

Żółć jest zagęszczana i magazynowana w pęcherzyku żółciowym tak długo, aż coś zjesz. Proces trawienia powoduje uwolnienie żółci do dwunastnicy (początkowego odcinka jelita cienkiego). Jeżeli masz usunięty pęcherzyk żółciowy, żółć skapuje bezpośrednio do dwunastnicy i nie jest nigdzie magazynowana. Żółć emulguje tłuszcze spożywcze, czyli rozkłada je na małe cząstki, aby ułatwić ich strawienie. Oprócz tego jest również odpowiedzialna za przechowywanie i transportowanie toksyn, cholesterolu i produktów ubocznych przemiany materii z wątroby do jelit, skąd następnie są wydalane.

Żółć jest bardzo skuteczna i cenna dla organizmu. Około 95 procent żółci, którą wytwarza Twój organizm, jest odzyskiwanych i ponownie wchłanianych do wątroby. Każdej cząsteczki soli żółciowych używasz wielokrotnie - około 20 razy (czasami aż 3 razy podczas trawienia jednego posiłku).

Jak to wszystko działa?

Wątroba jest prawdziwym pracoholikiem. Codziennie, bez chwili wytchnienia usuwa z organizmu toksyny, zanim wywołają one stan chorobowy. Wątroba ma trzy metody pozbywania się toksyn. Oto one:

chemiczna przemiana toksyn w (ogólnie) mniej toksyczne, bardziej rozpuszczalne w wodzie związki, które można usunąć wraz z moczem, potem, sokami jelitowymi i łzami;

wydzielanie ich do żółci, tak aby zostały wydalone z organizmu poprzez jelita;

otaczanie i trawienie toksyn, bakterii i wirusów.

Wątroba stosuje prosty, dwuetapowy proces do usuwania niektórych toksyn (między innymi alkoholu) z organizmu:

1. Używa pierwszej z trzech opisanych wyżej metod: komórki wątroby przekształcają wstrętną toksynę (A) w substancję (B), która może być bardziej trująca niż A.

Kiedy na przykład pijesz wino albo piwo, wątroba rozkłada niewinnie smakujący alkohol (A) w okropny aldehyd octowy (B).

2. Komórki szybko łączą (sprzęgają) substancję (B) z cząsteczką użytecznej substancji takiej jak kwas glukuronowy albo glutation, żeby stworzyć związek (C), który jest dużo bezpieczniejszy i łatwiejszy do wydalenia niż pierwotna toksyna (A).

Aldehyd octowy jest następnie przekształcany w stary dobry octan (C), który może zostać bezpiecznie spalony przez Twój organizm. Produktami tego procesu są energia, dwutlenek węgla i woda.

Co ciekawe, gdy wątroba często musi przetwarzać duże ilości tej samej toksyny, produkuje więcej enzymów potrzebnych podczas tego procesu. Przykładowo, osoby, które regularnie piją dużo alkoholu, mają wyższy poziom enzymów odpowiedzialnych za detoksykację alkoholu niż przeciętna osoba. Można to potwierdzić w rutynowym badaniu krwi, nawet gdy dana osoba przez parę dni nie wypiła ani kropli alkoholu.

Enzymy będą usuwać określone toksyny skuteczniej niż normalnie, gdy rozpoczniesz detoks. Rezygnacja z alkoholu albo ograniczenie się do mniejszych, bezpieczniejszych dawek może spowodować przywrócenie normalnego poziomu enzymów.

Nadmierna ilość toksyn może sprawić, że wątroba spowolni swoją pracę. Objawem mogą być wzdęcia, uczucie przepełnienia żołądka, wiatry, mdłości i ogólne poczucie, że jest Ci "niedobrze". Nie zrzucaj jednak od razu winy na wątrobę, ponieważ zwykłe przejedzenie się albo wypicie zbyt dużej ilości alkoholu może wywołać takie same objawy.

Jak pomóc swojej wątrobie?

Pierwsza faza detoksykacji jest przeprowadzana przez cytochrom P450. Być może już o nim słyszałaś - pełni ważną funkcję podczas przetwarzania wielu leków sprzedawanych na receptę. Enzym ten produkuje wolne rodniki, dlatego konieczne jest przyjmowanie sporej ilości przeciwutleniaczy (antyoksydantów), zwłaszcza podczas detoksu. Reakcje z udziałem cytochromu P450 wymagają również odpowiedniej dawki określonych witamin i minerałów, bez których nie są w stanie przebiegać we właściwy sposób.

Picie zbyt dużych ilości soku z grejpfruta może spowolnić pierwszą fazę detoksu. Dlatego nie wolno spożywać tego owocu (ani pić soku grejpfrutowego) podczas detoksu, jak również podczas przyjmowania określonych leków na receptę lub bez recepty.

Leki ziołowe i suplementy dietetyczne, które omówię w następnych podrozdziałach, mogą odciążyć przepracowaną wątrobę.

Probiotyki również mają istotny wpływ na zdrowie wątroby, ale przede wszystkim są kojarzone z układem trawiennym, dlatego omówię je w podpunkcie "Wspomaganie bakterii" w dalszej części tego rozdziału.

Unikanie alkoholu w trosce o zdrową wątrobę

Jeżeli pijesz za dużo albo zbyt szybko, przysparzasz tyle pracy swojej wątrobie, że może jej zabraknąć substancji potrzebnych do przeprowadzenia procesu sprzęgania. "Pijana" wątroba może pozwolić na nagromadzenie supertoksycznego aldehydu octowego, co prowadzi do nieprzyjemnych objawów typowych dla kaca.

Picie dużych ilości alkoholu może spowodować uszkodzenie wątroby, prowadząc do chorób o okropnie brzmiących nazwach takich jak stłuszczenie wątroby, zapalenie wątroby (żółtaczka) czy śmierć komórek wątroby. Wewnątrz wątroby nieprawidłowo funkcjonujące skrawki komórek łączą się losowo z tkanką bliznowatą, która powstaje po śmierci komórek. Zdrowe komórki nadal się rozmnażają (i całe szczęście!), tworząc grudki, które są miażdżone przez tkankę bliznowatą pozbawiającą je dopływu krwi. Wątroba, która się kurczy i nabiera guzowatego kształtu, nie jest w stanie sprawnie przetworzyć wszystkich toksyn, co prowadzi do wystąpienia stanu chorobowego o nazwie marskość wątroby. Może on trwać przez jakiś czas, nie wywołując żadnych objawów, dlatego zdarza się, że w momencie zidentyfikowania jest już bardzo zaawansowany. Dobrą wiadomością jest to, że stłuszczone komórki wątroby zatrute nadmierną ilością alkoholu często są w stanie same się uzdrowić, jeżeli właściciel wątroby przestanie pić alkohol.

Wymiatające właściwości ostropestu plamistego

Ostropest plamisty (Silybum marianum) rośnie na suchych, skalistych, ubogich glebach na południu i zachodzie Europy oraz w Ameryce Północnej.

Jego aktywnymi składnikami są między innymi bioflawonoidy - użyteczne substancje roślinne o silnych właściwościach przeciwutleniających. Najważniejszym z nich, obecnym w ostropeście plamistym, jest sylimaryna, której przeciwutleniająca moc jest co najmniej 200 razy większa niż witaminy C. Wiele badań wykazało, że sylimaryna pomaga chronić komórki wątroby przed atakami ze strony alkoholu, chemioterapii medycznej, a nawet grzybów trujących.

Oto przykładowe działanie sylimaryny:

Wymiatanie wolnych rodników - reaktywnych form tlenu, które niszczą układ odpornościowy, gdy dojdzie do ich nadmiernego nagromadzenia. Wśród czynników aktywujących ich produkcję możemy wymienić stres, palenie papierosów, starzenie się, nowotwory złośliwe, choroby wirusowe, światło słoneczne oraz inne formy promieniowania. Wymiatanie wolnych rodników, czyli dezaktywowanie ich, zmniejsza szkodliwe efekty ich działania i pomaga chronić układ odpornościowy.

Zwiększony poziom glutationu - superprzeciwutleniacza obecnego w wątrobie.

Wzmocnienie błon komórkowych wątroby w celu spowolnienia wnikania nagromadzonych toksyn.

Zmniejszenie produkcji tkanki bliznowatej.

Wspomaganie regeneracji komórek wątroby.

Stymulowanie wydzielania żółci.

Ostropest plamisty może działać tonizująco na Twój organizm, jeśli regularnie pijesz alkohol albo prowadzisz toksyczny styl życia typowy dla XXI wieku. Jest on sprzedawany w kapsułkach, które można nabyć w aptece albo w sklepach ze zdrową żywnością. Przyjmuj 70 mg dwa razy dziennie między posiłkami przez trzy tygodnie, dwa razy w roku między detoksami, żeby odczuć jego właściwości tonizujące. Typowa dawka podczas detoksu wynosi początkowo 100 mg trzy razy dziennie. Potem należy ją zwiększać o 50 mg co trzy dni, aż osiągnie się maksymalną dawkę 200 mg trzy razy dziennie. Twoja wątroba zacznie sprawniej funkcjonować już po pięciu dniach przyjmowania ostropestu plamistego.

Ostropest plamisty ma kilka potwierdzonych działań ubocznych. Najczęstszym z nich jest delikatne przeczyszczenie. Jeżeli masz kamienie żółciowe albo cierpisz na chorobę wątroby, zażywaj ostropest plamisty tylko pod nadzorem lekarza albo wykwalifikowanego zielarza.

Wykopywanie mniszka lekarskiego

Mniszek lekarski (Taraxacum officinalis) jest dla miłośników ogrodnictwa powszechnym chwastem, ale jego wiosenne liście są od wieków cenione za właściwości tonizujące, a korzenie (zwłaszcza u dwuletnich roślin) mają uniwersalne właściwości detoksykujące. Mniszek lekarski wspomaga wątrobę w procesie oczyszczania, stymulując jej działanie detoksykacyjne i ułatwiając przepływ żółci (a co za tym idzie, wydalanie toksycznych odpadów przez jelita).

Dodaj świeże liście mniszka lekarskiego albo świeżo pocięte korzenie do sałatki (zadbaj o to, by rośliny pochodziły z niezanieczyszczonego miejsca). Spróbuj ugotować liście i zjeść je tak samo jak liście szpinaku. Jeżeli używasz w ogrodzie środków chemicznych, to nie zjadaj okazów, które przetrwały opryski, ponieważ są zanieczyszczone.

Spożywaj 5 - 10 g świeżych korzeni dziennie w dwóch równych dawkach (zalecane są rośliny dwuletnie) albo 500 mg ekstraktu, również dwa razy dziennie. Ekstrakt taki można kupić w aptece albo w sklepie ze zdrową żywnością.

Jeżeli masz kamienie żółciowe, to zanim zaczniesz przyjmować mniszka lekarskiego, skonsultuj się z lekarzem albo wykwalifikowanym zielarzem. Unikaj tego zioła podczas silnych ataków kamieni żółciowych (czyli zapalenia pęcherzyka żółciowego) oraz innych postaci żółtaczki mechanicznej.

Korzystne działanie wąkroty azjatyckiej

Uważa się, że wąkrota azjatycka (Centella asiatica), niewielkie zioło z liśćmi w kształcie parasola, rosnące w tropikach Środkowego i Dalekiego Wschodu, ma właściwości wydłużające życie. Legenda mówi, że to właśnie dzięki niej chiński zielarz Li Ching Yun dożył 256 lat!

Powszechnie używana w ajurwedzie (tradycyjnej medycynie indyjskiej), gdzie nosi nazwę brahmi, wąkrota azjatycka wspomaga detoks, oczyszczając krew i wątrobę, a także poprawiając stan komórek wątroby u osób chorych na marskość wątroby.

Mimo swojej angielskiej nazwy gotu kola roślina ta nie jest spokrewniona z orzechem cola i nie zawiera kofeiny.

Zażywaj trzy kapsułki dziennie, zawierające standardowe 2? mg triterpenu (aktywnej substancji obecnej w tej roślinie).

Jeżeli po spożyciu powyższej dawki odczuwasz ból głowy, spróbuj zmniejszyć ją o połowę (dawkę, a nie kapsułkę), ponieważ nawet ta ilość zadziała korzystnie na Twój organizm. Jeśli ból głowy będzie się utrzymywać, przestań przyjmować ten suplement.

Kurkuma

Ogólnie nie zaleca się zamawiania obiadów na telefon, ale niektóre składniki kuchni dalekowschodniej działają korzystnie na nasze zdrowie. Kurkuma (Curcuma longa) jest powszechnie używana w kuchni hinduskiej do zabarwiania i doprawiania ryżu oraz innych dań. Ponadto jest stosowana od wieków w ajurwedzie i tradycyjnej medycynie chińskiej do oczyszczania wątroby.

Aktywny składnik kurkumy, kurkumina, jest silnym przeciwutleniaczem o właściwościach przeciwzapalnych, który stymuluje wydzielanie żółci i produkcję dwóch enzymów wątrobowych odpowiedzialnych za detoks - s-transferazy glutationowej i transferazy glukuronowej. Kurkumina sprzyja również regeneracji komórek wątroby, zmniejsza krzepliwość krwi, a w razie podwyższonego cholesterolu pomaga przywrócić jego właściwy poziom.

Spróbuj dodawać dwie płaskie łyżeczki sproszkowanej kurkumy do soków, zup, gulaszów albo innych produktów, które spożywasz dwa razy dziennie podczas detoksu.

Obowiązkowe przyjmowanie witaminy B complex

Być może słyszałaś o witaminie B6 (pirydoksynie), która przynosi ulgę w zespole napięcia przedmiesiączkowego i zespole cieśni nadgarstka, albo o tiaminie (B1), stanowiącej standardowy element schematu leczenia podczas odtrucia alkoholowego.

Komórki wątroby potrzebują witamin z grupy B, żeby wytwarzać energię i pomagać w przetwarzaniu alkoholu oraz innych toksyn. Wszystkie te witaminy w połączeniu ze sobą uwalniają energię podczas metabolicznego rozkładu tłuszczów, węglowodanów i białek oraz są bardzo ważne dla wątroby, która potrzebuje stałej dostawy energii.

Stres i duże spożycie alkoholu uszczuplają zasoby witamin z grupy B rozpuszczalnych w wodzie, dlatego większość z nas powinna przyjmować witaminę B complex - z tego czy innego powodu.

Kiedy 150 osób chorych na wirusowe zapalenie wątroby przyjmowało suplement z witaminą B5 (kwasem pantotenowym), badania wykazały u nich znaczącą poprawę funkcjonowania wątroby. Ich organizmy wytwarzały więcej przeciwciał, skuteczniej zwalczając infekcje. Kwas pantotenowy najwyraźniej chroni komórki wątroby, nawet gdy te są atakowane przez toksyny wirusowe.

Spróbuj przyjmować suplement z witaminą B complex w dawce 50 mg. Jeżeli pijesz dużo alkoholu, możesz potrzebować 100 mg tej witaminy. Te suplementy często noszą nazwę "Witamina B 50 complex" albo "Witamina B 100 complex".

Marzenie o selenie

Selen - pierwiastek, który otrzymał swoją nazwę od greckiej bogini księżyca, Selene - jest pozyskiwany z roślin uprawianych na glebach bogatych w selen. Raczej nie znajdziesz ich w Europie, bo większość selenu została wypłukana z gleby podczas ostatniej epoki lodowcowej. Jedynie w kilku miejscach w Niemczech i we Włoszech można znaleźć gleby bogate w selen. Dość duże ilości minerałów zawierających selen występują natomiast w obu Amerykach.

Aminokwasy zawierające selen wchodzą w skład ponad 20 ważnych enzymów antyoksydacyjnych (przeciwutleniających), w tym enzymu wątroby o nazwie peroksydaza glutationowa, który jest odpowiedzialny za tłumienie szkodliwych reakcji spowodowanych długotrwałym przetwarzaniem toksyn. Selen wspomaga również działanie enzymu P450 i pomaga naprawić uszkodzony materiał genetyczny. Enzym P450 ułatwia rozkładanie leków, tak aby działały korzystnie na organizm, a następnie zostały bezpiecznie wydalone z organizmu i nie nagromadzały się w nim.

Selen pomaga chronić się przed rakiem wątroby, którego przyczyną może być zbyt duża ilość toksyn nagromadzonych w tym narządzie.

Przyjmuj 100 ?g (mikrogramów) selenu dziennie podczas detoksu. Możesz kontynuować przyjmowanie tego pierwiastka do końca życia.

Możesz bezpiecznie przyjmować do 450 ?g selenu dziennie; powyżej 800 ?g staje się on toksyczny. Objawami toksyczności selenu są: nieprzyjemny zapach ciała przypominający aromat czosnku, ciemniejsze albo łamliwe paznokcie, metaliczny posmak w ustach, mdłości, zawroty głowy i wypadanie włosów.

Zatroszczenie się o nerki

Niewielu ludzi zdaje sobie sprawę z tego, jaką pracę wykonują dla nich ich nerki, dopóki układ wydalniczy nie zostanie zaatakowany przez zapalenie pęcherza moczowego (choroba ta polega na tym, że zarazki przedostają się przez moczowody do nerek, wywołując ból pleców i gorączkę). Podobnie jak wątroba, nerki działają najlepiej wtedy, gdy są kochane i rozumiane przez właściciela.

Nerki to mistrzowie żonglerki: równoważą i synchronizują płyny i poziom soli, wydalają toksyny, regulują ciśnienie krwi, produkcję czerwonych krwinek oraz pH krwi i tkanek. Dlatego lepiej okaż im szacunek!

Dotrzymanie tempa nerkom

Nerki to coś dużo więcej niż staromodny przysmak i smaczne jedzenie dla zwierząt domowych. Dbają o utrzymanie równowagi płynów i soli, a jednocześnie pomagają nam się pozbyć całych oceanów paskudnych toksyn.

Nerki to dwa narządy w kształcie ziaren fasoli leżące po bokach kręgosłupa w jamie brzusznej i chronione z tyłu przez mięśnie pleców i dolne żebra. Każda z nerek jest przykryta małym gruczołem - nadnerczem - i ma własne połączenie z aortą i żyłą główną dolną (czyli z główną tętnicą i żyłą w organizmie), które biegną pomiędzy nerkami.

Nerki to uzupełniające się bliźniaki - jeżeli zdenerwujesz jedną z nich (czymś takim jak cukrzyca, wysokie ciśnienie krwi czy infekcja), druga okaże Ci współczucie. Możesz doskonale funkcjonować z jedną nerką i całkiem nieźle sobie radzić z parą poważnie chorych nerek, zanim poczujesz jakiekolwiek objawy. Niektóre zdrowe tkanki nerek są jednak niezbędne do życia i zdrowia. Aby zrozumieć, czym się zajmują nerki - i w jaki sposób to robią - musisz poznać ich strukturę.

Przyjrzenie się mechanizmowi działania nerek

Być może nerki nie wyglądają na szczególnie ważne narządy, ale są wyjątkowo pracowite. Wspólnie zawierają około 2 milionów jednostek roboczych, czyli nefronów, z których każda zaczyna się jako maleńka odnoga (arteriola) tętnicy nerkowej. Arteriola przechodzi w splot jeszcze mniejszych naczyń włosowatych o nazwie kłębuszki nerkowe, które są dużo bardziej skomplikowane niż rozbudowany węzeł autostradowy. Każdy kłębuszek jest zamknięty w błonce - torebce Bowmana - w której gromadzi się roztwór wodny filtrowany przez kłębuszki z krwi. Ten roztwór przenika do wąskiej, rurkowatej cewki nerkowej (końcowej części nefronu), gdzie zostaje skondensowany do niewielkiej ilości moczu. Mocz przenika do jednego z wielu kanalików transportujących go do miedniczki nerkowej.

Mocz wytwarzany w nerkach wnika do dziury w kształcie lejka - miedniczki nerkowej, która zwęża się w wewnętrznych krawędziach nerek (tzw. wnękach), tworząc moczowód. Kanał ten biegnie około 25 cm w dół w tylnej części brzucha aż do pęcherza. Tętnica nerkowa transportuje krew z aorty do nerki, a gdy ta zostanie rozprowadzona, żyła nerkowa odprowadza ją do żyły głównej.

Funkcje nerek

Pierwsza część nefronu filtruje krew, która wnika do niego pod wysokim ciśnieniem z tętnicy nerkowej. W procesie tym nefron zatrzymuje komórki krwi i jej duże cząsteczki, pozwalając, aby woda, sole, składniki odżywcze i zbędne produkty przemiany materii przedostały się z kłębuszka nerkowego do torebki Bowmana (gdzie - a to niespodzianka! - znajduje się płyn o nazwie przesącz kłębuszkowy). Nerki wytwarzają około 120 ml tego płynu na minutę, z czego około 119 ml jest ponownie wchłanianych w końcówce nefronu (części nerki) razem z glukozą, aminokwasami i innymi składnikami odżywczymi, zanim jego zawartość trafi do miedniczki nerkowej.

Większość toksyn i innych produktów odpadowych pozostaje w kanalikach, skąd są wydalane razem z moczem.

Nerki współpracują z aldosteronem, hormonem wydzielanym w nadnerczach, żeby utrzymać właściwy poziom sodu w organizmie. Zatrzymują sód, jeśli stracisz spore ilości tego pierwiastka (na przykład pocąc się), ale jeśli spożyjesz za dużo słonych produktów albo przypadkowo połkniesz wodę z morza, wydalą nadmiar sodu w moczu.

Oprócz tego nerki:

pomagają regulować kwasowość płynów ustrojowych, a także utrzymywać równowagę tych płynów i ciśnienia krwi;

wypompowują nadmiar sodu z krwi do moczu, wchłaniając na nowo potas - pierwiastek, który jest bardzo ważny dla zdrowia wszystkich komórek;

wytwarzają erytropoetynę - hormon, który kontroluje tempo produkcji czerwonych krwinek w szpiku kostnym.

Utrata płynów powoduje zagęszczenie krwi, co jest sygnałem dla przysadki mózgowej, aby uwolnić hormon antydiuretyczny (ADH). Hormon ten powoduje, że nerki ponownie wchłaniają i zatrzymują wodę, zmniejszając produkcję moczu.

Trzymanie kwasów pod kontrolą

W kontekście detoksu często poruszane jest zagadnienie produktów zakwaszających i alkalizujących. Stopień zakwaszenia organizmu jest mierzony w pH - jest to skala biegnąca od substancji wysoko kwasowych (1), przez neutralne (7), po wysoko zasadowe (14). Normalne pH ludzkiego organizmu wynosi 7,4, czyli jest lekko zasadowe, a ponieważ wiele produktów ubocznych biochemii organizmu jest kwasowych, musimy stale podejmować wysiłki, żeby utrzymać pH na akceptowalnym poziomie.

Pozbycie się kwasów jest bardzo ważne, dlatego nerki mają do dyspozycji jeszcze inne metody oprócz wydalania kwasowego moczu. Tworzą amoniak, który neutralizuje kwasy w sole amonowe, a także pobierają zasadowy fosforan z krwi, żeby wydalić wodorofosforan w moczu (jest to fosforan pochłaniający nadwyżkowe ilości kwasów).

W normalnych warunkach wydalasz około 1,5 l moczu dziennie. Ilość ta może wzrosnąć, jeśli organizm musi pozbyć się nadmiaru wody, ale nie może przekroczyć dolnej granicy 600 ml dziennie - jest to minimalna ilość płynów, jaka musi zostać wydalona z organizmu, żeby mógł on się pozbyć toksyn. Tyle samo musisz wypić (plus to, co wyrówna utratę płynów przez jelita, płuca i skórę), żeby utrzymać się przy życiu.

Jeżeli kiedykolwiek wylądujesz na bezludnej wyspie, nigdy nie pij wody z morza! Kiedy poziom soli w Twoim organizmie spada, w moczu wydalane są tylko niewielkie jej ilości. Natomiast nadmiar soli powoduje, że jej stężenie w moczu może wynieść aż do 2 procent. Stężenie soli w wodzie morskiej wynosi około 3 procent, dlatego jeśli wypijesz szklankę takiej wody, będziesz musiała wydalić półtorej szklanki moczu, żeby pozbyć się nadmiaru soli. A wówczas ryzyko śmierci z odwodnienia będzie większe, niż gdybyś nie piła zupełnie nic.

Wsparcie dla nerek

Woda, lekarstwa ziołowe i suplementy dietetyczne mogą wspomóc Twoje nerki i ułatwić im ciężką pracę. W poniższych punktach podpowiem Ci, jak dać wsparcie swoim nerkom.

Picie czystej wody

Woda jest niezbędna do życia, zwłaszcza gdy jesteś na detoksie. Możesz ją pić pod wieloma różnymi postaciami, ale - jakiekolwiek produkty wybierzesz - nigdy, przenigdy nie zapominaj jej pić. Wypicie od sześciu do ośmiu szklanek (250 ml) wody każdego dnia wspomaga Twoje nerki w wykonywaniu ich zadań, takich jak równoważenie płynów ustrojowych i pH, regulowanie poziomu soli oraz wydalanie toksyn i produktów odpadowych. Picie dużych ilości wody zmniejsza również ryzyko powstania kamieni nerkowych.

Wybierz wodę, która najbardziej Ci odpowiada. Każda marka wody mineralnej ma swoich zwolenników, podobnie jak zwykła woda kranowa (najlepiej przefiltrowana w specjalnym dzbanku albo filtrze nakładanym na kran, żeby wyeliminować bakterie, chlor i inne nieczystości). Niektórzy dietetycy zalecają picie wody o temperaturze pokojowej, ale moim zdaniem jest to nierealna rada. Ważne jest to, żeby pić litr za litrem, dzień po dniu - a jeśli wolisz wodę schłodzoną i gazowaną, to nie bierz sobie do serca zaleceń specjalistów.

Pamiętaj tylko, że za dużo "bąbelków" może wywołać nieprzyjemne skutki, na przykład odbijanie się wypitej wody i wzdęcia. Uważa się, że napoje gazowane przyczyniają się do powstawania cellulitu (chociaż, z drugiej strony, co się do niego nie przyczynia?). Poza tym powinnaś unikać picia lodowatej wody po intensywnym treningu, jeśli zależy Ci na tym, żeby spalić jak najwięcej kalorii (zimna woda może spowolnić tempo metabolizmu).

Jeżeli będziesz pić szklankę ulubionej wody po przebudzeniu, szklankę lub dwie po każdym posiłku i kolejną szklankę między posiłkami, bez trudu osiągniesz wymaganą ilość.

Wakacje z żurawiną

Sok z żurawiny (Vaccinium macrocarpon) obniża ryzyko infekcji dróg moczowych, zakwaszając mocz i utrudniając bakteriom utrzymanie się na błonie wyściełającej pęcherz. Jeżeli często chorujesz na zapalenie pęcherza moczowego (które zazwyczaj, choć nie zawsze, jest wywołane infekcją), pij sok żurawinowy codziennie albo przynajmniej regularnie, żeby zmniejszyć częstotliwość i bolesność ataków. Nieleczona infekcja układu moczowego może przedostać się przez moczowód do nerek, zamieniając stosunkowo łagodną dolegliwość w dużo poważniejszą.

Sos żurawinowy pasuje do świątecznego indyka, ale świeże żurawiny są powszechnie dostępne w supermarketach przez większość roku. Możesz również wyciskać sok z dojrzałych jagód, zamiast kupować gotowy sok z dodatkiem dużych ilości cukru. Innym rozwiązaniem jest przyjmowanie tabletek z wyciągiem z żurawiny - postępuj zgodnie z zaleceniami na ulotce. (Sok żurawinowy chroni całe drogi moczowe, od pęcherza aż po wnękę nerki albo miedniczkę nerkową, przed infekcją bakteryjną).

Nie ma żadnej zalecanej ilości soku żurawinowego, jaką należałoby wypijać, żeby mieć zdrowe nerki, ale spróbuj pić szklankę dziennie i dwie lub nawet trzy szklanki podczas detoksu, zależnie od tego, jak bardzo Ci ten sok smakuje! Sok żurawinowy sprzedawany w puszkach albo kartonikach jest bardzo rozwodniony. Nic nie stoi na przeszkodzie, aby dodać trochę wody do świeżo wyciśniętego soku żurawinowego.

Żurawina zawiera również dużo związków fitochemicznych (roślinnych) mających właściwości przeciwnowotworowe: witaminę A, C i E, witaminy z grupy B, a także substancje mineralne: potas, wapń, magnez, żelazo, cynk i fosfor.

Polubienie znamion kukurydzy

Znamiona kukurydzy to obrazowa nazwa wąsów, które obrywasz z kolby słodkiej kukurydzy. Botaniczna nazwa tej rośliny, Zea mays, brzmi jak imię kukurydzianej bogini!

Moczopędne właściwości znamion kukurydzy ułatwiają przepłukanie dróg moczowych i wspomagają pracę nerek, pęcherza i jelita cienkiego. Znamiona kukurydzy są również stosowane w leczeniu zaburzeń gruczołu krokowego (utrudniających wydalanie moczu), problemów z zatrzymywaniem płynów, co jest spowodowane zespołem napięcia przedmiesiączkowego i - co ciekawe - moczenia nocnego (w tym ostatnim przypadku należy je spożywać kilka godzin przed pójściem spać). W połączeniu z innymi "nerkowymi ziołami" znamiona kukurydzy otwierają i oczyszczają drogi moczowe, a także pomagają usunąć śluz z pęcherza.

Znamiona kukurydzy są dodawane do różnych ziołowych leków na zatrzymanie płynów i wspomaganie dróg moczowych. Przyjmuj te leki zgodnie z zaleceniami na ulotce.

Wzmocnienie korzyści mniszka lekarskiego

Dzięki swoim moczopędnym właściwościom mniszek lekarski wspomaga pracę nerek i ogranicza zatrzymywanie płynów w organizmie. Zarówno liście, jak i korzeń zawierają mnóstwo substancji mineralnych, między innymi potas (wiele leków moczopędnych powoduje wypłukiwanie potasu wraz z moczem), wapń, żelazo, magnez i cynk, a także witaminy C, B1, B2 i B3. Zajrzyj do jednego z wcześniejszych podpunktów, "Wykopywanie mniszka lekarskiego", żeby poznać inne korzystne właściwości mniszka lekarskiego i dowiedzieć się, jak wprowadzić go do diety.

Zielarze zalecają przyjmowanie odpowiednika 4 - 10 g suszonych liści trzy razy dziennie podczas detoksu. Jeżeli chcesz, możesz bezpiecznie przyjmować tę dawkę w trzy- lub czterotygodniowych interwałach poza okresami detoksu, powiedzmy, trzy razy w roku. Innym rozwiązaniem jest zmniejszenie dawki o połowę i przyjmowanie suplementu codziennie (znajdziesz go w aptece i w sklepach ze zdrową żywnością).

Nie przyjmuj mniszka lekarskiego w połączeniu z lekami moczopędnymi sprzedawanymi na receptę ani wówczas, gdy masz kamienie żółciowe lub cierpisz na dowolne schorzenie dróg żółciowych.

Cudowna moc prawoślazu

Prawoślaz (Althaea officinalis) pomaga oczyścić nerki i ułatwia wydalenie nadmiaru płynów i śluzu z dróg moczowych. Ta spokrewniona z malwą roślina jest bezpieczna dla zdrowia i ma łagodzące właściwości, które sprawiają, że stanowi przydatny wypełniacz w rozmaitych tabletkach ziołowych. Kwiaty prawoślazu są składnikiem wielu herbat ziołowych, a cała roślina - kwiaty, liście i korzenie - zawiera liczne związki fitochemiczne (między innymi beta-karoten - prowitaminę A). Prawoślaz jest skarbnicą składników odżywczych: zawiera między innymi witaminy B1, B2, B3 i C, aminokwasy, a także różne substancje mineralne (cynk, wapń, magnez, żelazo, fosfor i selen).

Codziennie wypijaj herbatę z prawoślazu, jeśli cierpisz na wzdęcia albo niedawno przeszłaś infekcję dróg moczowych i chcesz wzmocnić pęcherz i nerki. Możesz używać świeżych albo suszonych kwiatów. Istnieją również ziołowe suplementy z prawoślazu - przyjmuj je zgodnie z instrukcją na ulotce. W przypadku tego zioła dawka w okresie detoksu nie różni się od dawki "codziennej".

Pielęgnowanie skóry

Oczyszczające właściwości skóry są szczególnie widoczne, gdy pojawiają się na niej zaskórniki, wykwity skórne i inne ropne wypryski, które służą do wydalania toksyn z organizmu. Jeżeli ktoś ma czystą, zdrową cerę, to może nie zdawać sobie sprawy z tego, jak ciężką pracę wykonuje jego skóra, żeby pozbyć się toksyn.

Większość ludzi koncentruje się na pielęgnacji skóry w tych miejscach, w których jest ona najbardziej widoczna. Nie wolno jednak zapominać, że każdy skrawek naszej skóry (której powierzchnia wynosi około 2,5 metra kwadratowego) pełni ważną funkcję - głównie eliminacyjną. Cała skóra zasługuje na odpowiednią troskę, szacunek i regularne wsparcie.

Naskórek to mocne, wodoodporne okrycie, którego zewnętrzna warstwa składa się z suchych, spłaszczonych martwych komórek. Nowe komórki, które wchodzą w ich miejsce, wnikają z warstwy rozrodczej znajdującej się poniżej. Pod tą warstwą leży skóra właściwa (po łacinie dermis) składająca się z mocnej, elastycznej tkanki łącznej, która zawiera naczynia krwionośne i nerwy. Gruczoły potowe leżą głęboko w skórze właściwej i otwierają się na zewnątrz. Włosy i paznokcie rosną w warstwie naskórka. W mieszkach włosowych (korzeniach) znajdują się gruczoły łojowe, natomiast paznokcie, wytwarzane przez komórki znajdujące się u ich podstawy i po bokach, mają postać mocnych, twardych płytek z białka keratynowego.

Jak pracuje Twoja skóra?

Skóra wydala trucizny na kilka sposobów:

pozbywa się toksyn wraz ze ścieranymi martwymi komórkami;

wydala wraz z potem toksyny rozpuszczalne w wodzie;

wydziela toksyny rozpuszczalne w tłuszczu wraz z łojem (sebum);

wydala niektóre toksyny - na przykład ołów i inne metale - w paznokciach i włosach.

A oto kilka innych dowodów na to, że Ty i Twoja skóra jesteście partnerkami na całe życie:

skóra stanowi wodoodporną barierę (bez niej naprawdę poczułabyś, czym jest zatrzymywanie wody!);

chroni delikatne narządy i tkanki przed infekcjami i urazami;

pomaga regulować temperaturę ciała;

produkuje witaminę D przy udziale promieni słonecznych.

Komórki skóry odwadniają się, jeśli nie dajesz im tego, co utraciły. Pamiętaj, że zwiększone wydalanie moczu spowodowane spożyciem alkoholu, napojów kofeinowych albo leków moczopędnych musi być zrównoważone wypiciem odpowiednich ilości wody. Na szczęście komórki skóry z radością wchłoną wodę na nowo, jeśli im to umożliwisz! Komórki skóry przypominają trochę zerwane kwiaty niecierpka, którego duże, wypełnione płynem komórki szybko tracą kolor i kształt, jeśli zostaną pozbawione wody. Ale gdy tylko zanurzysz roślinę w wodzie, kwiaty odzyskają dawny kształt i wybaczą Ci to, że je zerwałaś!

Twój organizm pozbywa się płynów na różne sposoby - niektóre mniej, a inne bardziej oczywiste. Wiesz, że tracisz płyny, gdy mocno się pocisz w upalny dzień albo podczas intensywnych ćwiczeń. Pragnienie sprawia, że chętnie sięgasz po napoje, żeby wyrównać utratę wody (a także soli). Ale czy myślisz o wyrównywaniu poziomu płynów w organizmie, gdy masz biegunkę albo wymiotujesz? A przecież to właśnie odwodnienie jest główną przyczyną kiepskiego samopoczucia po ataku biegunki albo wymiotów. Nie można również zapominać o centralnym ogrzewaniu i klimatyzacji, które wysuszają skórę; podobnie działają mroźna pogoda i silne wiatry.

Nawodnienie - czyli stałe wyrównywanie utraty wody - jest kluczowe dla ogólnego zdrowia Twojej skóry i jej oczyszczającego działania. Niektórzy jednak potrafią przyzwyczaić się do chronicznego "niedoboru wody", jeśli nie umieją go dostrzec. Cierpią wtedy na bóle głowy, są zmęczeni, nie potrafią się skoncentrować, a oprócz tego mają nieprzyjemny smak w ustach, nieświeży oddech, gęsty, klejący śluz, a także - zgadłaś! - matową, poszarzałą cerę.

Przynoszenie skórze ukojenia

W poniższych punktach przedstawię Ci kilka sposobów na to, żeby wspomóc skórę w wydalaniu toksyn.

Wypocenie się

Aktywność fizyczna, sauna, zabiegi parą, a także określone potrawy sprawiają, że się pocimy. Pocenie się jest szczególnie pomocne w fazie oczyszczania, ponieważ pomaga zmobilizować i uwolnić toksyny zmagazynowane w warstwie tłuszczu pod skórą.

Kiedy jesteś na diecie, która składa się z owoców i soków, zrezygnuj na ten czas z intensywnych treningów. Bezpieczne natomiast będą szybkie spacery albo jazda rowerem po płaskim terenie. Kiedy już przejdziesz na pełną, zdrową dietę, możesz zwiększyć intensywność treningów, zależnie od stanu zdrowia i potrzeb.

A oto inne metody sprowokowania organizmu do pocenia się:

Sauna. Podczas pobytu w saunie wypijaj duże ilości płynów i pozostawaj tam tylko dopóty, dopóki czujesz się komfortowo - każdy ma inną tolerancję dużej wilgoci i wysokich temperatur.

Na czas detoksu (a także kilka dni poprzedzających jego rozpoczęcie) zrezygnuj z sauny, ponieważ gorąca para może spowodować omdlenie. Możesz również odłożyć saunę do czasu, aż zakończysz główny program i przejdziesz na urozmaiconą, zdrową dietę.

Zabiegi parą. Potraktuj twarz parą: pochyl się nad miską z parującą wodą, a głowę zakryj ręcznikiem, żeby para skoncentrowała się na twarzy. Możesz też skorzystać z sauny w siłowni albo w salonie kosmetycznym.

Określone potrawy. Ostre curry vindaloo jest znane z tego, że człowiek po nim zaczyna się pocić! Papryczki chili również pobudzają zdrowe pocenie się. Mogą być stosowane świeże - w daniach smażonych na sposób chiński, sałatkach i potrawach z ryżu - suszone albo w postaci sproszkowanej przyprawy. Chili ma wielu zwolenników. Można je znaleźć nawet w czekoladach, gdzie nadaje słodyczy niespotykany, pikantny smak.

Zabiegi solą z Morza Martwego

Błota i sole mineralne pobudzają organizm do wydalania toksyn i łagodzą objawy takich schorzeń jak łuszczyca czy egzema, którym towarzyszy stan zapalny i łuszczenie się martwych komórek powierzchniowych. Uważa się, że ciepłe okłady z błot mineralnych pomagają walczyć z cellulitem i zatrzymywaniem płynów w organizmie.

Jeśli chodzi o kwestie kosmetyczne, substancje te dają skórze nowe życie i zwiększają jej elastyczność. Cera staje się bardziej promienna, zdrowsza i milsza w dotyku. Nakładaj na twarz maski błotne - sole mineralne mają bowiem zbyt silne działanie.

Stosowanie oleju z wiesiołka

Ten ekstrakt z nasion wiesiołka jest bogatym źródłem kwasu omega-6 - kwasu gamma-linolenowego - który może być wytwarzany przez Twój organizm z kwasu cis-linolowego obecnego w olejach roślinnych tłoczonych na zimno (na przykład rzepakowym albo z nasion krokosza). Takie czynniki jak starzenie się, wirusy, niezdrowe tłuszcze trans obecne w śmieciowym jedzeniu oraz promienie UV mogą zakłócać ten proces, pozbawiając Cię prostaglandyn (substancji podobnych do hormonów) potrzebnych do nieustannego kontrolowania komórek skóry i innych układów w organizmie.

Badania kliniczne potwierdzają korzystne działanie oleju z wiesiołka bogatego w kwas gamma-linolenowy omega-6 w leczeniu egzemy. Jest on składnikiem wielu produktów do pielęgnacji skóry i włosów.

Udowodniono, że olej z wiesiołka poprawia zdrowie i witalność skóry, włosów i paznokci. Można przyjmować go codziennie w postaci suplementu (wypróbuj dawkę dwóch albo trzech kapsułek 500 mg dziennie). Możesz też rozmiękczyć kapsułki w odrobinie ciepłej wody i aplikować ich zawartość bezpośrednio na suchą, szorstką albo zaognioną skórę.

Oddychanie pełną piersią

Jeżeli lubisz uprawiać sport albo cierpisz na astmę, rozedmę płuc lub przewlekłe zapalenie oskrzeli, to dobrze wiesz, jak ważną funkcję pełnią Twoje płuca. U większości ludzi jednak obowiązuje zasada "czego oczy nie widzą, tego sercu nie żal". Tymczasem Twoje życie zależy od nieustającej dostawy tlenu i wydalania zbędnych produktów przemiany materii, w tym dwutlenku węgla, wody i całej gamy wdychanych toksyn.

Niedopuszczenie do powstawania zaskórników

Zaskórniki (wągry) to grudki łoju zatykające pory w skórze, które uniemożliwiają normalne wydalanie sebum i toksyn rozpuszczalnych w tłuszczu. Czarny kolor to brud, który się na nich osadza.

Bywają trudne do usunięcia, ale możesz wypróbować poniższą metodę. Zwiń w pierścień flanelkę do twarzy i zamocz ją w bardzo gorącej wodzie z dodatkiem jednej czy dwóch kropli olejku eterycznego z drzewa herbacianego. Przyłóż do miejsca z zaskórnikami. Potem osusz skórę i delikatnie ją naciskaj czubkami palców wskazujących (nie paznokciami - chociaż te i tak powinny być czyste i krótkie).

Po usunięciu zaskórnika zostaje po nim duży, okrągły, rozciągnięty por. Regularnie spryskuj to miejsce zimną wodą z dodatkiem odrobiny olejku z drzewa herbacianego, żeby przyspieszyć zamknięcie pora.

Uświadomienie sobie, że płuca służą nie tylko do krzyczenia

Płuca są tak samo niezbędne do życia jak serce, wątroba i mózg, ale w procesie oddychania są raczej pasywnymi graczami.

Kiedy wdychasz powietrze, Twoje płuca nie wypychają wcale klatki piersiowej do przodu. Żeby wziąć wdech, musisz obniżyć przeponę (grubą, silną warstwę mięśni oddzielających klatkę piersiową od brzucha, wspomaganą przez ścianę klatki piersiowej). Kiedy objętość klatki piersiowej się zwiększa, powstaje podciśnienie, które powoduje rozszerzenie się płuc i wypełnienie całej przestrzeni klatki piersiowej. Powietrze jest wciągane przez nos i płuca w dół do tchawicy, która przechodzi w oskrzela (lewe i prawe) dostarczające powietrze do płuc.

W płucach oskrzela rozchodzą się na coraz cieńsze rurki, aż na końcu zamieniają się w najcieńsze możliwe rurki - oskrzeliki. Dzięki temu powietrze wdychane w górnej części układu oddechowego dociera do milionów maleńkich, delikatnych poduszek powietrznych (pęcherzyków płucnych) znajdujących się na końcu najmniejszych oskrzelików.

Aż trudno uwierzyć, że łączna powierzchnia wszystkich pęcherzyków płucnych wynosi 180 metrów kwadratowych błony respiracyjnej, która jest doskonale odżywiana przez włosowate naczynia krwionośne. To tutaj wdychany tlen przenika do krwiobiegu, a dwutlenek węgla i inne toksyny (takie jak aceton) są wydalane z organizmu podczas wydechu.

Szacunek dla życiodajnego oddechu

Nie ulega wątpliwości, że od powietrza zależy nasze życie. "Oddech życia" to pojęcie oznaczające siłę życiową, życiodajną energię albo Chi - pierwiastek, który jest obecny we wszystkich żywych istotach i nieobecny w przedmiotach nieożywionych. Znany pod wieloma nazwami - "ruah" w hebrajskim, "mana" w polinezyjskim, "pneuma" w greckim i "prana" w terminologii joginów - oddech życia jest uważany za pierwiastek uzdrawiający, który jest przekazywany chorym podczas tzw. cudownych uzdrowień.

Sile tej przypisuje się wiele cudownych i niezgłębionych właściwości. Tybetańscy mistycy podobno stosują sekretne techniki oddychania, żeby osiągnąć tumo - zdolność do odczuwania zdrowego ciepła przy panującej temperaturze poniżej zera. Prana, czyli oddech życia, stanowi również wyjaśnienie niezwykłych umiejętności indyjskich siddhów - takich jak mistyczne lewitowanie czy niewidzialność.

Nie musisz medytować nago na śniegu ani odkrywać w sobie umiejętności latania, żeby cieszyć się korzystnymi właściwościami zdrowego oddychania łagodzącego stres. Poniższe ćwiczenie pomaga zapobiec "stresowemu oddychaniu", polegającemu na szybkich, płytkich i nieregularnych oddechach, które powodują nagromadzenie dwutlenku węgla we krwi, co z kolei prowadzi do obniżenia pH organizmu (czyli zwiększenia jego kwasowości). Do typowych objawów takiego stanu należą: kołatanie serca, mdłości, zawroty głowy, mrowienie (zwłaszcza wokół ust), a czasami nawet ataki paniki. Oto co należy zrobić, żeby uniknąć takiego stanu:

Usiądź wygodnie na krześle, obejmij się rękami na poziomie barków i kilka razy napnij w nich mięśnie, żeby usunąć z nich napięcie.

Zrób wdech ustami albo ustami i nosem (wybierz opcję, która bardziej Ci odpowiada) i postaraj się wypełnić płuca powietrzem najbardziej, jak to możliwe. Podczas wdechu rozszerz klatkę piersiową.

Rób głębokie wdechy i wydechy, obserwując, jak Twój brzuch (nie klatka piersiowa) unosi się i opada. Powtórz sześć razy.

Wyreguluj oddech, licząc do trzech podczas wdechu i do czterech podczas wydechu.

Wkrótce powinnaś poczuć się spokojniejsza i bardziej wyciszona.

Wspomaganie pracy płuc

Oprócz używania płuc zgodnie z instrukcją twórcy (czyli jak najwydajniej) możesz posiłkować się suplementami, które pomogą utrzymać płuca w doskonałej kondycji.

Połów kwasów omega-3

Niezbędne nienasycone kwasy tłuszczowe (NNKT) omega-3 występują w mięsie tłustych ryb - najbardziej popularne z nich to łosoś, makrela, sardynki i śledź. Kwasy omega-3, które są bardzo ważne dla prawidłowego działania serca i układu krążenia, wspomagają również płuca, dbając o stan błon komórkowych w pęcherzykach płucnych.

Kwasy omega-3 ułatwiają swobodny i bezproblemowy przepływ krwi, obniżając ryzyko zakrzepów i (często śmiertelnej) zatorowości płucnej - choroby, której przyczyną jest uwolnienie z jakiejś żyły kawałka zakrzepu albo innego osadu, który następnie zatrzymuje się w płucach, blokując ważne naczynie krwionośne.

Badania kliniczne wykazały, że wstrzykiwanie do żyły odpowiednio przygotowanych preparatów olejów omega-3 może pomóc w rozcieńczeniu gęstego, kleistego śluzu, który jest utrapieniem osób cierpiących na mukowiscydozę i rozedmę płuc. Oleje omega-3 są również pomocne w leczeniu astmy, ponieważ osłabiają objawy alergii i zmniejszają stan zapalny w płucach.

Jedz około 120 - 150 g tłustych ryb dwa albo trzy razy w tygodniu. Możesz też przyjmować trzy kapsułki z suplementami omega-3 dziennie (zapoznaj się najpierw z instrukcją na ulotce) podczas rewitalizacyjnej fazy detoksu, a potem regularnie jedną albo dwie tabletki dziennie (wybór należy do Ciebie).

Przyjmowanie N-acetylocysteiny (NAC)

Jednym z aminokwasów - "cegiełek" budujących białka - jest zawierająca siarkę cysteina, która tworzy związek N-acetylocysteina (NAC) w organizmie człowieka. Jest on pozyskiwany z produktów białkowych w diecie i nie tylko pomaga w walce z wolnymi rodnikami, ale również uczestniczy w wytwarzaniu glutationu - najważniejszego przeciwutleniacza komórkowego, jakiego zna ludzkość.

NAC jest bardzo użyteczny dla płuc, ponieważ hamuje rozwój nowotworów u palaczy i przeciwdziała dużej produkcji wolnych rodników, która może być na przykład skutkiem regularnych, intensywnych ćwiczeń. Zwalcza wirusy grypy, wspomaga płuca w ich normalnej pracy i chroni je przed skutkami starzenia oraz innymi uszkodzeniami. Przyjmuj 500 mg dziennie podczas detoksu, a także po jego zakończeniu, jeśli często masz kontakt z dymem tytoniowym. Tabletki z NAC są sprzedawane w sklepach ze zdrową żywnością i w aptekach - bywa, że są dostępne tylko na zamówienie.

Wsparcie dla jelit

Jelita (cienkie i grube) to narządy, które chyba najbardziej kojarzą się z wydalaniem szkodliwych produktów przemiany materii. Ten potężny umięśniony kanał ciągnie się od żołądka do odbytu i rozprawia się z szeroką gamą pokarmów stałych, napojów oraz innych śmieci, które do niego codziennie wrzucamy. Przepycha pokarmy stałe, napoje, a wreszcie kał przez całą swoją długość za pomocą fali skurczy, które określamy mianem perystaltyki.

Mechaniczna praca

Żołądek wygląda jak worek w kształcie fasoli, ale ponieważ jest bardzo elastyczny, może przyjmować różne kształty, gdy wypełnisz go jedzeniem i piciem, którego jest w stanie przyjąć aż do 2 l.

W ciągu jednej doby wyściółka żołądka wydziela około 3 l soku trawiennego zawierającego kwas solny i enzymy, uzupełnionego o śluz, który chroni go przed jego własnym kwasem. Ściany ściskają przeżute i połknięte jedzenie i mieszają je z tym skutecznym płynem, rozkładając pokarm na papkę (treść pokarmową) i dzieląc złożone cząsteczki jedzenia na mniejsze i prostsze. Po 4 - 6 godzinach zawartość żołądka jest wypychana w małych, częstych wyrzutach przez zawór wylotowy (zwieracz odźwiernika) do dwunastnicy - początkowego odcinka jelita cienkiego. Tutaj treść pokarmowa jest mieszana z zasadowymi wydzielinami ze ściany dwunastnicy i trzustki, a także z żółcią (odpowiedzialną za eliminację toksyn), która dociera tu z pęcherzyka żółciowego, żeby emulgować tłuszcze.

Wyściółka jelita cienkiego jest pokryta bardzo małymi wypustkami w kształcie palca - kosmkami, które ułatwiają wchłanianie upłynnionego jedzenia i napojów. Kosmki jelitowe są bogato ukrwione, dzięki czemu składniki odżywcze i toksyny bez trudu wnikają do krwiobiegu i przechodzą do wątroby (wraz z odrobiną zemulgowanego tłuszczu obecnego w układzie limfatycznym).

Pozostała materia - głównie błonnik pokarmowy - ma postać stałą, dzięki czemu jelito grube (okrężnica) ma nad czym pracować. Kiedy resztki przechodzą przez odbytnicę, duża część pozostałego płynu jest wchłaniana przez ściany jelit, a resztki sklejają się ze sobą, tworząc stolec. Pewna część błonnika jest rozkładana przez przyjazne bakterie, natomiast reszta nasiąka toksynami obecnymi w jelitach, uniemożliwiając ich ponowne wchłonięcie. Zdrowe bakterie walczą z koloniami niezdrowych drobnoustrojów, które wytwarzają toksyny jelitowe.

Odciążenie jelit

Podstawowym sposobem na uszczęśliwienie jelit jest dbanie o ich aktywność. W tym celu możesz: regularnie i skutecznie się wypróżniać; ograniczyć ilość czerwonego mięsa w diecie, ponieważ produkty jego rozkładu oraz toksyny mogą wywoływać różne choroby jelit, a nawet raka; dostarczać im potrzebnych składników odżywczych, jedząc świeże owoce i warzywa pięć razy dziennie, a także ograniczając spożycie ostrych dań curry i innych produktów podrażniających przewód pokarmowy. Twoje jelita muszą również być dobrze nawilżone dla zdrowia ich własnych komórek, a także po to, by zbędne produkty przemiany materii mogły gładko i bez trudu przez nie przechodzić.

Płukanie jelit - robić czy nie robić?

Prawdopodobnie spotkałaś się z tym pojęciem, czytając w prasie artykuły o celebrytach.

Płukanie jelit (inaczej hydrokolonoterapia) to zabieg albo terapia (zależnie od Twoich poglądów), która polega na wprowadzeniu wody do jelita przez odbyt w celu wypłukania go i usunięcia toksycznych pozostałości. Istnieje teoria, że u większości ludzi jelita działają zbyt wolno (między innymi z powodu zbyt małego spożycia błonnika), a nagromadzone toksyny tworzą warstwę pokrywającą wyściółkę jelita.

Płukanie jelit ma zagorzałych zwolenników, którzy są pozytywnie zaskoczeni ilością cuchnącego osadu usuwanego z jelit podczas jednego zabiegu. Należy jednak pamiętać, że jednocześnie wypłukiwane są duże kolonie przyjaznych bakterii (jest to klasyczny przykład wylewania dziecka z kąpielą). Tak zwane dobre bakterie wspomagają pracę jelit i chronią je przed potencjalnie szkodliwymi bakteriami. Jeżeli mimo to postanowisz zrobić sobie płukanie jelit (są bowiem ludzie, którzy twierdzą, że ten zabieg przynosi doskonałe efekty), koniecznie udaj się do wykwalifikowanego, uznanego lekarza albo terapeuty. Możesz poszukać dobrego naturopaty - płukanie jelit jest formą hydroterapii (terapii wodnej), którą praktykuje wielu specjalistów od naturopatii wykorzystujących naturę w leczeniu chorób (na przykład światło słoneczne, morskie powietrze i wodę).

Trawienie naturalnego błonnika i ziołowych suplementów doskonale wspomaga wiosenne oczyszczanie - zwłaszcza gdy po nim następuje dogłębne płukanie organizmu wodą mineralną połączone z przyjmowaniem suplementów probiotycznych, które przywracają równowagę kolonii bakterii.

Atak błonnikiem

Błonnik jest (ogólnie mówiąc) twardą częścią roślin, którą spożywamy dla jego korzystnych właściwości. Można go znaleźć w otrębach (łuskach i innych włóknistych częściach pszenicy, owsa, jęczmienia, żyta itd.), strukturalnych częściach owoców i warzyw (takich jak łodyga i gałązki brokułów lub podobnych warzyw), a także w miąższu gruszek, jabłek i innych owoców. Praktycznie wszystkie rośliny zawierają błonnik, który jest ważny dla zdrowia jelit, ponieważ przyczepiają się do niego inne produkty odpadowe. Błonnik rozpuszczalny w wodzie również jest bardzo wartościowy, gdyż chroni wyściółkę jelit przed uszkodzeniem przez ostre elementy w jedzeniu i pomaga wchłonąć dowolne toksyny obecne w jelitach. Najbardziej znanym przykładem błonnika rozpuszczalnego jest pektyna - błonnik rozpuszczalny w wodzie obecny w wielu owocach, na przykład w jabłkach.

Pięć lub więcej porcji świeżych owoców i warzyw każdego dnia to niezbędny element zdrowej diety. Podczas detoksu jednak musisz dostarczyć swojemu organizmowi coś więcej, żeby mieć pewność, że Twoje jelita zostaną oczyszczone jak najdokładniej.

W supermarketach i sklepach ze zdrową żywnością znajdziesz mnóstwo produktów z dużą ilością błonnika. Mogą one mieć postać nasion i ziaren (na przykład siemię lniane), a także łusek, granulek, proszków i płatków. Dokładnie przestrzegaj zaleceń na opakowaniu (większość suplementów należy przyjmować raz albo dwa razy dziennie) i pamiętaj, żeby pić w tym czasie więcej wody, ponieważ błonnik wchłania płyny i może doprowadzić do ich niedoboru w jelitach.

Łupiny babki płesznik (Plantago psyllium) doskonale wchłaniają toksyny w jelitach. W połączeniu z wodą pęcznieją aż piętnastokrotnie - stąd ich dodatkowy efekt przeczyszczający. A ponieważ błonnik dietetyczny dostarcza bakteriom zasiedlającym jelita składników odżywczych, pożyteczne drobnoustroje namnażają się szybciej i skuteczniej. Pamiętaj, żeby co jakiś czas zmieniać źródło błonnika, ponieważ bakterie przyzwyczajają się do jednego rodzaju i zaczynają go rozkładać, odbierając mu niektóre korzystne właściwości.

Wspomaganie bakterii

Probiotyki to naturalne, przyjazne dla jelit bakterie, które trzeba skolonizować, żeby osiągnąć stan równowagi w jelitach. Prebiotyki takie jak czosnek, cebula, pszenica, jęczmień, banany, miód i pomidory zawierają substancje o nazwie fruktooligosacharydy (FOS). Są to węglowodany, których organizm człowieka nie potrafi strawić ani wchłonąć - wspomagają kolonizację jelit przez zdrowe, przydatne drobnoustroje.

Pożyteczne bakterie, obecne w jelitach w odpowiednich ilościach, pomagają wydalić toksyny z jelita grubego, zharmonizować proces trawienia i obniżyć ryzyko infekcji wywołanej szkodliwymi bakteriami jelit takimi jak salmonella i E. coli.

Najczęstszymi źródłami tego typu bakterii są jogurty z kulturami żywych bakterii, ale poszczególne marki mogą zawierać różną liczbę bakterii Lactobacillus acidophilus oraz podobnych szczepów. Doskonałym rozwiązaniem jest zrobienie domowego jogurtu z liofilizowanymi bakteriami acidophilus, picie sfermentowanych napojów mlecznych z lactobacillusem, a także przyjmowanie suplementów, które mają gwarantowaną dawkę bakterii w każdej kapsułce.

Podczas detoksu najlepszą opcją jest przyjmowanie suplementu, który ma dokładnie określoną liczbę pożytecznych bakterii, ponieważ w przypadku jogurtu jej obliczenie jest dużo trudniejsze. Wybierz produkt, który zawiera od 10 milionów do 2 miliardów jednostek tworzących kolonię w jednej dawce. Warto przyjmować taki suplement co najmniej przez miesiąc, zgodnie z zaleceniami producenta, i powracać do niego kilka razy w roku, gdy odczujesz taką potrzebę.

Płukanie i łagodzenie za pomocą aloesu

O ile więcej wody powinnaś pić podczas detoksu? Obliczenie dawki jest trudne, ale zakładając, że przyjmujesz suplement z błonnikiem, zgodnie z zaleceniem z poprzedniego podpunktu "Atak błonnikiem", możesz zacząć od zwiększenia ilości wypijanej wody o dodatkowy litr dziennie i zobaczyć, jaki efekt to przyniesie.

Osoby, które robią detoks po raz pierwszy, czasami buntują się przeciwko piciu tak dużych ilości wody, obawiając się ciągłego chodzenia do toalety. Otóż nie mają one racji. Błonnik bowiem wchłania znaczące ilości przyjmowanych płynów, czego skutkiem są bardziej miękkie i zbite stolce, a nie częstsze oddawanie moczu.

Sok z aloesu jest wytwarzany z żelu pozyskiwanego z aloesu zwyczajnego (Aloe barbadensis) - rośliny przypominającej nieco kaktus, która rośnie w Afryce i jest używana w medycynie ziołowej od co najmniej dwóch tysięcy lat. Pozyskiwany z niej żel zawiera całą gamę witamin i minerałów, aminokwasów i enzymów, związki saponinowe, które pieniąc się, pomagają rozbić nagromadzone tłuszcze, a także błonniki ligniny wchłaniające toksyny i płyny z jelit i nadające stolcowi stałą konsystencję. Aloes jest najbardziej znany ze swoich właściwości kojących (wiele osób używa go do łagodzenia bólu po oparzeniu) i stanowi wspaniałą pomoc dla jelit podczas detoksu, gdy ich wyściółka zacznie się buntować (czyli stanie się obolała albo ogarnie ją łagodny stan zapalny) w reakcji na zmianę stylu odżywiania się i zwiększoną ilość toksyn, które musi regularnie wydalać.

Aloes jest użyteczny podczas detoksu, ponieważ witaminy o właściwościach przeciwutleniających i substancje mineralne wzmacniają wyściółkę jelit, gdy Twój organizm walczy z nadmiarem toksyn. Błonnik rozpuszczalny w wodzie (lignina) stanowi dodatkową naturalną treść trawienną, która zachęca jelita do intensywniejszej pracy, a naturalne "mydliny" saponin rozpoczynają proces oczyszczania wyściółki jelita, gdy nagromadzone treści pokarmowe zostaną wydalone.

Unikaj aloesu, jeśli jesteś w ciąży albo karmisz piersią, ponieważ wywołuje on skurcze macicy.