"FOREX dla bystrzaków. Wydanie II" -- recenzje:
Solidne wprowadzenie, głównie z punktu widzenia amerykańskiego, choć prawdopodobnie tłumaczowi zawdzięczamy kilka przykładów dotyczących m.in. pary USD/PLN. Bardzo ciekawie opisane różne rynki walutowe – ich specyfika i potencjalne strategie. Chyba nigdzie indziej nie znajdziemy np. omówienia np. par NZD/USD, opisu wpływu raportu rynku pracy USA na kursy, albo przykładu formacji harmonicznej na USD/CAD. Ponad 330 stron mocnej wiedzy.

Web Audit - Robert Drózd Robert Drózd


solidne wprowadzenie, głównie z punktu widzenia amerykańskiego, choć prawdopodobnie tłumaczowi zawdzięczamy kilka przykładów dotyczących m.in. pary USD/PLN. Bardzo ciekawie opisane różne rynki walutowe – ich specyfika i potencjalne strategie. Chyba nigdzie indziej nie znajdziemy np. omówienia np. par NZD/USD, opisu wpływu raportu rynku pracy USA na kursy, albo przykładu formacji harmonicznej na USD/CAD. Ponad 330 stron mocnej wiedzy.

Web Audit - Robert Drózd ROBERT DRÓZD, www.swiatczytnikow.pl (2014-07-04)


Kolejna odsłona, dobrze znanej serii „Dla Bystrzaków”. Tym razem skupiona na tematyce Forex’a, największego na świecie rynku walutowego.

Dzięki Internetowi Forex stał się ogólnodostępną platformą, nie tylko dla banków i międzynarodowych korporacji, ale również prywatnych inwestorów. Daje możliwość zarobienia dodatkowych funduszy, jak i uzyskanie fortuny. Jednak, żeby stało się to drugie, i uniknęło się utraty oszczędności, potrzebna jest wiedza na temat Forexa.

„Forex dla bystrzaków” został napisany przez osoby od związane z obrotem walut. Oprócz wprowadzenia w tematykę rynku, jak i Forexa, autorzy opisują mechanizmy handlu walutą, zależności między poszczególnymi walutami, jak i sposoby, w jaki należy interpretować informacje z rynku. Dają przykłady, jak opracować plan i strategię działania i przeprowadzić pierwsze transakcje.

Reszta to praktyka, zdrowy rozsądek i pogłębianie wiedzy o rynku walutowym. „Forex dla bystrzaków” jest napisany przystępnym językiem i w przejrzystej formie. Na pewno przyda się, zarówno początkującym, jak i zaawansowanym graczom Forex’a.

Z życia książek Przemek Opłocki, 2013-02-03


Doświadczeni traderzy powtarzają niczym mantrę kilka zasad obowiązujących na rynku: graj z trendem, najważniejsza jest strategia, rozsądnie zarządzaj ryzykiem inwestycyjnym - ucinaj straty szybko, pozwól zyskom rosnąć. Czym jest jednak wspomniane ryzyko inwestycyjne, z czego ono wynika i w jaki sposób je ograniczyć?

Do tych pytań dołączają kolejne -o sposoby analizy wykresu, o interpretację danych makroekonomicznych, na które początkujący inwestor ma problemy z uzyskaniem jasnej odpowiedzi. W końcu w wyniku zmian technologicznych i rozwoju Internetu możliwość aktywnego uczestnictwa w rynku walutowym uzyskało tysiące inwestorów na całym świecie. Jak jednak w wirze zmian rynkowych nie stracić gruntu pod nogami, jak przynajmniej na początku zachować kapitał w takim rozmiarze, jaki został wpłacony i nie stracić jego większej części?

Szersze spojrzenie na rynek walutowy nastąpić może w dwojaki sposób: albo przez samodzielne zgłębianie jego tajemnic, albo przy wsparciu odpowiednich podręczników traktujących o handlu i jego podstawach. Na uwagę zasługuje w tym przypadku książka autorstwa Marka Galanta i Briana Dolana „Forex dla bystrzaków".

Nie jestem zwolennikiem poradników, a pozycja ta już samym tytułem jakby wpisuje się w ten segment wydawniczy. Rzeczywiście autorzy przyjęli w publikacji styl doradczy, starają się przekonać czytelnika, że w rzeczywistości wszystko jest tak naprawdę dziecinnie proste. Na szczęście nie stało się to determinantą tej publikacji. Każdy, kto miał z rynkiem walutowym styczność doskonale zdaje sobie sprawę, że handel wygląda zupełnie inaczej i potrzeba wiele starań i czasu, aby w pełni zrozumieć rynek. Styl książki został wybrany celowo, gdyż jak podkreślają już na początku autorzy - „Forex wciąż jest środowiskiem relatywnie mało znanym, złożonym, a przez to - onieśmielającym dla nowych graczy". Postawiono zatem na przekaz jasny (chociaż miejscami fachowa nomenklatura bierze górę), edukacyjny, a przy tym miejscami wręcz humorystyczny.

W książce „Forex dla bystrzaków" za tonem uspokajającego doradcy, na który bardzo szybko przestaje się zwracać uwagę, ukryta została merytoryczna wiedza i doświadczenie autorów. Zakres tematyczny jest naprawdę bardzo rozległy i czytelnik znajdzie w książce nie tylko informację wstępną, czym jest rynek Forex i czym determinowana jest jego zmienność, płynność, co to są pary walutowe i jakie występują między nimi różnice. W kolejnych rozdziałach poruszane kwestie są coraz bardziej zaawansowane, a szczególnie interesujące zagadnienia z analizy technicznej i fundamentalnej przedstawione zostały wręcz wzorcowo. Książkę traktować można jako wstępny proces przygotowawczy przed handlem na realnym rachunku. Warto jednak pamiętać, że żadna publikacja nie daje opisu pełnej strategii działającej na rynku. Jest to jedynie początek długiej drogi i ciężkiej pracy początkującego tradera przed pierwszymi oczekiwanymi sukcesami na rynku walutowym. Lektura najlepsze rezultaty przynosi zatem z praktycznym podejściem do nauki już w czasie zgłębiania podstaw rynku. Rachunek demo w połączeniu z „Forex dla bystrzaków" może przynieść znacznie lepsze efekty, niż wyłącznie czytanie kolejnych rozdziałów, tym bardziej, że publikacja została przygotowana z małą ilością wykresów, a przy tym są one dość niewyraźne. Jest to jej największa wada, niemniej zmusza ona do podjęcia własnego wysiłku przy analizie i wyszukiwania w obecnej sytuacji rynkowej konstrukcji i figur wspominanych przez autorów. Założeniem autorów było stworzenie książki, która ich zdaniem ma „uchylić rąbka tajemnicy i zrzucić welon mistyki okrywający rynek walutowy". Czy im się udało, każdy czytelnik będzie mógł ocenić samodzielnie po zakończonej lekturze.

MIESIĘCZNIK KAPITAŁOWY BB, 2012-11-01